Alaska i iluzja siły
Rosyjska machina FIMI ma prostą formułę: głośno oskarżać innych o agresję i złą wiarę, za które w rzeczywistości sama odpowiada.
Zbliżający się szczyt na Alasce jest przedstawiany przez Moskwę jako pokaz globalnego ładu: dwa poważne mocarstwa, Rosja i USA, decydujące o losach świata. W rzeczywistości Putin utknął, ma ograniczone środki finansowe i patrzy na ruiny swoich maksymalistycznych ambicji w Ukrainie. Wojna Putina miała zniszczyć suwerenność Ukrainy, lecz po latach rosyjskie zdobycze są minimalne, a gospodarka jest przeciążona.
Oskarżyciel jest sprawcą
Rosyjska machina FIMI ma prostą formułę: głośno oskarżać UE i Ukrainę o to, że nie dążą do pokoju. Jednak to, o co Rosja oskarża innych, w rzeczywistości robi sama
- Twierdzić, że UE chce sabotować rozmowy? UE nie blokuje negocjacji — robi to Rosja. Moskwa odmawia kompromisu, stawia nierealistyczne żądania i kontynuuje ataki, czyniąc prawdziwy pokój niemożliwym.
- Przedstawiać się jako poszukująca pokoju? Reżim Putina zmobilizował setki tysięcy ludzi, eskalował krwawą wojnę i nadal bombarduje cywilną infrastrukturę, aby podkopać gospodarkę i morale Ukrainy.To agresor, a nie mediator.
- Oskarżanie UE o mieszanie się? To Rosja najeżdża suwerenne państwo, niszczy miasta i wywołuje ogromny kryzys geopolityczny.
- Twierdzenie, że UE jest nieistotna? UE jest największym sojusznikiem Ukrainy: największym darczyńcą pomocy finansowej, broni oraz wsparcia humanitarnego. Sankcje UE głęboko uderzyły w rosyjskie dochody z ropy i rezerwy walutowe, zadając dotkliwe ciosy gospodarce. Bez UE rosyjski wysiłek wojenny byłby znacznie silniejszy.
Bagaż negocjacji prowadzonych w złej wierze
Moskwa ma historię wykorzystywania kampanii FIMI do maskowania swoich nieszczerych negocjacji. W latach 2014–15 Rosja podpisała porozumienia mińskie, ale wkrótce łamała zawieszenia broni, jednocześnie rozpowszechniając fałszywe twierdzenia obwiniające Ukrainę i Zachód. Mimo wyraźnych dowodów Rosja zaprzeczała swoim powiązaniom z wspieranymi przez siebie grupami zbrojnymi i forsowała fałszywe narracje obwiniające zachodnich urzędników o storpedowanie i podważanie porozumień — kluczowy element jej podręcznika FIMI.
Podobnie rozmowom pokojowym w Stambule w marcu 2022 r. towarzyszyły kampanie dezinformacyjne fałszywie oskarżające zachodnich przywódców, zwłaszcza Borisa Johnsona, o psucie negocjacji.Narracje wspierane przez Rosję twierdziły, że Johnson osobiście storpedował rozmowy, aby przedłużyć konflikt — historia powszechnie obalona, która jednak wciąż jest podtrzymywana przez media powiązane z Kremlem. W rzeczywistości rozmowy zostały poważnie zakłócone przez działania samej Rosji, najbardziej przez masakrę w Buczy, w połączeniu z maksymalistycznymi żądaniami Rosji i delegacją niskiego szczebla, co ujawniło brak autentycznego zaangażowania Moskwy.
Głośne oskarżenia, ukryta słabość
Projekcja to ulubiona sztuczka Kremla. Przedstawia on siebie jako silnego i rozsądnego, a wszystkich innych jako słabych, chaotycznych lub wrogich. Projekcja podtrzymuje kremlowską narrację, ponieważ prawda jest nieatrakcyjna: wielka ambicja Putina słabnie. Rosja tkwi w kosztownym impasie, jej armia się wyczerpuje, jej gospodarka grzęźnie w stagnacji, a jej zdobycze na polu bitwy są mizerne.
Innymi słowy: głośne oskarżenia Rosji i kampanie dezinformacyjne są zasłoną dymną dla jej własnych zbrodni i porażek.Dostrzeżenie tej projekcji na wylot jest kluczem do zrozumienia tego, co naprawdę dzieje się na Alasce – i w terenie na Ukrainie.
Nie daj się zwieść.

Również w tym tygodniu na naszym radarze EUvsDisinfo:
- Media prokremlowskie twierdziły, że USA i UE sprzeciwiają się pokojowi między Armenią a Azerbejdżanem, utrzymując, że Zachód dąży do destabilizacji sąsiedztwa Rosji i okrążenia tego kraju. Jednak USA i UE mają silny interes w politycznie stabilnym i gospodarczo prosperującym Kaukazie Południowym, w pełnym porozumieniu z państwami regionu, a UE odgrywała znaczącą rolę mediacyjną w procesie negocjacyjnym i jest do niego zaangażowana. To fałszywe twierdzenie ma na celu zasianie podejrzeń wokół Traktatu Pokojowego Armenia–Azerbejdżan, parafowanego w obecności prezydenta USA Donalda Trumpa w Białym Domu 8 sierpnia 2025 r.
- Inne fałszywe twierdzenie sugeruje, że UE nieuchronnie by się załamała bez taniego rosyjskiego gazu. UE aktywnie dywersyfikuje swoje źródła energii i inwestuje w energię odnawialną, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Twierdzenie, że gospodarka UE nieuchronnie stacza się w kryzys bez taniego rosyjskiego gazu, jest mylące.Rosja udowodniła, że jest niewiarygodnym dostawcą energii poprzez powtarzające się zakłócenia dostaw, takie jak odcięcia gazu w 2006 i 2022, wykorzystywanie energii jako narzędzia geopolitycznego do wywierania presji politycznej i gospodarczej oraz manipulacyjne praktyki stosowane przez rosyjskich dostawców gazu — wszystko to stanowi istotne ryzyko dla stabilności energetycznej UE i przyspieszyło pilne działania UE na rzecz dywersyfikacji źródeł energii oraz ograniczenia zależności od rosyjskiego gazu.
- Źródła prokremlowskie twierdzą, że USA i UE chcą przejąć porty i lotniska Kazachstanu, aby kontrolować zasoby i szlaki transportowe. To powracająca narracja o agresywnym Zachodzie, który próbuje okrążyć Rosję, aby odseparować kraje postsowieckie. Narracja ta próbuje również zdyskredytować pogłębiającą się współpracę między regionem Azji Centralnej a UE, przedstawiając ją jako proces kolonizacji. Forsuje tezę, że Azja Centralna znajduje się w rosyjskiej strefie geopolitycznej dominacji, i usiłuje zdyskredytować wszelką inną współpracę między państwami Azji Centralnej a zachodnimi partnerami, takimi jak UE, Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone.