Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Białoruś: indoktrynacja nieletnich rośnie na skalę i przybiera nowe formy

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • by
  • ua
Click here to request the narration for this article

Wcześniej informowaliśmy o silnej, sponsorowanej przez państwo indoktrynacji młodzieży na Białorusi za pomocą propagandy w stylu sowieckim, antyzachodniej, po sfałszowanych wyborach prezydenckich w 2020 r. i następujących po nich masowych demonstracjach przeciwko władzom. Ten niepokojący trend trwa. Ostatnio władze uruchomiły ogólnokrajowe antyukraińskie kampanie propagandowe i nakłaniały białoruską młodzież do przyjęcia ideologii „Russkij Mir” (Rosyjski Świat), którą Kreml obecnie rozpowszechnia coraz bardziej agresywnie.

Rus(y)fikacja

Opracowana w Moskwie koncepcja Russkiego Miru ma na celu promowanie ideologii opartej na historycznie rewizjonistycznej, imperialnej rosyjskiej supremacji. Białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka wprowadził Białoruś głębiej na orbitę Moskwy trzema głównymi sposobami. Pierwszym jest „obwłaszczanie” (oblastisation), czyli postępująca kontrola Moskwy nad krajem, w tym wykorzystywanie przez Rosję terytorium i infrastruktury Białorusi w trwającej wojnie przeciwko Ukrainie. Drugim jest kulturowa „rusyfikacja” Białorusi. Trzecim jest „sowietyzacja”, czyli organizowanie przez państwo białoruskie i kontrola wszystkich części społeczeństwa.

16-letni „szef komórki terrorystycznej”

Pod koniec kwietnia 2024 r. białoruski państwowy kanał telewizyjny ONT wyemitował film propagandowy zatytułowany „Dzieci na muszce: zwerbowane przez wroga”.Silnie promowany w mediach państwowych film opiera się na kilku niepowiązanych ze sobą historiach białoruskich nieletnich, którym zarzuca przygotowywanie aktów sabotażu i aktów terrorystycznych na Białorusi pod nadzorem ukraińskich służb wywiadowczych.

Jedna z historii przedstawiała 16-letnią dziewczynę urodzoną w Ukrainie jako domniemaną liderkę komórki terrorystycznej o nazwie „Czarne Słowiki”. W tej części pokazano kilkoro białoruskich nastolatków o poglądach anarchistycznych jako członków komórki terrorystycznej, którzy mieli planować śmiercionośne ataki pod nadzorem ukraińskich podmiotów. Film nie przedstawił rozstrzygających dowodów na poparcie tych poważnych oskarżeń. Zobacz podobne doniesienia o domniemanej roli białoruskiego KGB w preparowaniu spraw przeciwko nastolatkom.

Zrzut ekranu z filmu, rzekomo przedstawiający 16-letnią Marię, link. Zdecydowaliśmy się rozmyć obraz oraz dane osobowe w tym artykule. Twarz nie jest rozmyta w filmie emitowanym w telewizji ONT.

Twórcy filmu najwyraźniej zamierzali szerzyć antyukraińskie nastroje wśród białoruskiej młodzieży oraz zniechęcać młodych ludzi do korzystania ze źródeł informacji innych niż oficjalne.Przedstawiali również rozmowy z nieznanymi osobami za pośrednictwem komunikatora Telegram jako potencjalnie niebezpieczne.

W kolejnych tygodniach władze poleciły szkołom, kolegiom i uniwersytetom w całym kraju organizowanie publicznych pokazów filmu. 45-minutowa długość nagrania najwyraźniej nie była przypadkowa, ponieważ odpowiada czasowi trwania lekcji w szkole średniej. Po seansach wiele placówek edukacyjnych informowało o wydarzeniu na swoich stronach internetowych.

Wiodący uniwersytet kształcący nauczycieli, Białoruski Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny, napisał, że po pokazie filmu „[P]rzyszli nauczyciele analizowali powody, które skłoniły nastolatków do zostania członkami komórki terrorystycznej, oraz dyskutowali o ich losie”.

Studenci Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego oglądający propagandowy film

Nagranie pokazano także pracownikom przedsiębiorstw państwowych. Mińskie Zakłady Przekładniowe, fabryka znana z produkcji kół zębatych, opublikowały zdjęcia pracowników — wielu w odzieży roboczej — siedzących w hali montażowej, gdzie wyświetlono film. Według strony internetowej fabryki, film był „dającym do myślenia materiałem dla dzieci i ich rodziców”. Film ma również trafiać do rodziców osób niepełnoletnich.Oczekuje się, że dorośli będą ściślej kontrolować komunikację swoich dzieci, w tym — a być może zwłaszcza — komunikację online.

Więcej paranoi na temat „terrorystów”

Pojawiło się więcej państwowych produkcji propagandowych w telewizji promujących to samo paranoiczne przekonanie o „rosnących komórkach terrorystycznych”. Wydaje się, że ta paranoja się rozprzestrzeniła, co ilustruje ten niedawny reportaż o tym, jak KGB aresztowało troje dzieci szkolnych wykonujących zwykłe eksperymenty chemiczne, uznając jednak, że przygotowują „terroryzm”.

Coraz bardziej scentralizowana promocja propagandy w instytucjach sektora publicznego nie jest zaskoczeniem. To właśnie Łukaszenka wyraźnie polecił robić byłemu ministrowi informacji Władimirowi Pertsowowi. Pertsow został niedawno mianowany zastępcą szefa administracji Łukaszenki. Mówiąc o nominacji na początku kwietnia 2024 r., Łukaszenka powiedział, że „praca ideologiczna wysuwa się na pierwszy plan”. Polecił też Pertsowowi ściśle podporządkować wszelką działalność ideologiczną i medialną wspieraniu jego rządów.

Wysoki przedstawiciel Kościoła do uczniów: niech nazizm zostanie pokonany w tym roku!

Niedawno Egzarchat Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) na Białorusi znacznie rozszerzył swój dostęp do białoruskich nieletnich za pośrednictwem szkół publicznych.W dniach 7–8 maja 2024 r. władze poleciły szkołom pokazać nagrane orędzie wideo Fiodora Pownyja, wysokiego rangą duchownego Białoruskiego Kościoła Prawosławnego powiązanego z ROC. Pownyj jest znany ze swoich regularnych niedzielnych kazań w białoruskim państwowym kanale telewizyjnym, w których okazjonalnie zamieszcza antyzachodnią dezinformację i propagandę.

Zrzut ekranu z orędzia Pownyja ze Stalinem w tle, link.

Zgodnie z prokremlowskimi narracjami dezinformacyjnymi Pownyj w swoim orędziu dokonał porównań między wojną ZSRR przeciwko nazistowskim Niemcom a rosyjską inwazją na Ukrainę, jednocześnie chwaląc Stalina i rosyjskich żołnierzy. Powiedział: „W 2024 roku świętowaliśmy Wielkanoc 5 maja – niemal tak, jak wtedy [w 1945 roku]. Dzięki Bogu teraz na naszej ziemi, na Białorusi, panuje pokój. Ale rosyjski żołnierz walczy o nasz pokój, tak jak było wtedy. [Walczy] o kościoły, o swoich bliskich i o coś, co nazywamy Ojczyzną”.”””Povnyy powiedział dalej, że rosyjscy żołnierze przyjdą do białoruskich szkół jako bohaterscy-nauczyciele, stwierdzając: „Życzmy im zwycięstwa i oby w tym roku nazizm został pokonany! Po nowym zwycięstwie do waszych szkół przyjdą nowi bohaterowie, aby porozmawiać o tym, czym jest ojczyzna i jak jej bronić.”

Sierocińce prowadzone przez klasztory i rosyjskie podręczniki historii

Ideologiczny wpływ Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na białoruskich nieletnich ma wzrosnąć dzięki niedawno zrewidowanym przepisom, które umożliwiają klasztorom zakładanie sierocińców. Choć ustawa mówi ogólnie o „klasztorach”, nie ma wątpliwości, że placówki prawosławne będą uprzywilejowane względem innych. Sama idea sierocińców prowadzonych przez klasztory to rosyjska praktyka, którą Natalla Kaczanawa, przewodnicząca parlamentu (Rady Białorusi) i bliska współpracowniczka Łukaszenki, publicznie przyznała, że przenosi na Białoruś.

Poza wpływem rosyjskiego Kościoła na białoruskich uczniów Moskwa dysponuje jeszcze silniejszym narzędziem w postaci obowiązkowych szkolnych podręczników. Kilka miesięcy wcześniej przedstawiciele Rosji i białoruskiego reżimu uzgodnili wspólne podręczniki historii dla szkół średnich i uniwersytetów.W maju 2024 roku doradca Putina Władimir Miedinski, były rosyjski minister kultury i współprzewodniczący Rosyjsko-Białoruskiej Komisji Historycznej, stwierdził, że nauczanie historii we wszystkich typach instytucji edukacyjnych na Białorusi i w Rosji powinno zostać ujednolicone. Ten trend otwiera wrota dla ideologii Russkij Mir do programów nauczania białoruskich uczniów i studentów. Miedinski był również redaktorem szeroko dyskutowanych nowych podręczników historii dla rosyjskich szkół – zob. nasz artykuł.

Nowa fundacja wspierająca „kluby wojskowo-patriotyczne”

Jak wcześniej relacjonowaliśmy bardziej szczegółowo, od 2021 roku białoruskie władze utworzyły dziesiątki tzw. „klubów wojskowo-patriotycznych” dla dzieci. Kluby te są nadzorowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, armię oraz inne służby bezpieczeństwa. Uczą dzieci strzelania, walki wręcz, atakowania czołgów oraz udzielania pierwszej pomocy.

W maju 2024 roku zjawisko to doczekało się dalszego rozwoju instytucjonalnego w postaci „fundacji charytatywnej” o nazwie „Młoda Gwardia”. Tytuł ten jest wyraźnym nawiązaniem do podziemnej antynazistowskiej organizacji ruchu oporu, która działała w okupowanym przez nazistów radzieckim mieście Krasnodon, obecnie ukraińskim mieście Sorokyne, okupowanym przez Rosję od kwietnia 2014 roku.Nowo utworzona fundacja ma finansować 18 „klubów wojskowo‑patriotycznych”, które funkcjonują pod nadzorem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Mniej więcej w tym samym czasie białoruska telewizja państwowa opublikowała propagandowy materiał wideo przedstawiający te „kluby wojskowo‑patriotyczne”, przygotowany przez służbę prasową MSW. Dziesięciominutowy film pokazuje szkolenie nieletnich z użyciem broni oraz walkę wręcz. Określa też takie kluby jako „szkołę życia” i „drugą rodzinę” dla dzieci.

Zrzut ekranu z propagandowego nagrania wideo, link

Końcowa piosenka wykorzystana w materiale wideo mówi: „Służymy naszej Ojczyźnie i fladze do końca”.

Państwowa ingerencja nasiliła się w prywatne życie młodzieży poprzez próby objęcia całkowitą kontrolą szkolnych bali maturalnych, m.in. aby świętować je w bardziej skromny sposób, o co Łukaszenka prosił wiosną. Państwo ustala także listy piosenek odtwarzanych podczas ceremonii zakończenia szkoły.

Indoktrynacja białoruskiej młodzieży propagandą prosowiecką i prorosyjską szybko rośnie na skalę i przybiera nowe, niepokojące formy.Uwzględnianie propagandy w programie nauczania, wpływ Cerkwi Prawosławnej w szkołach i sierocińcach oraz wykorzystywanie klubów „wojskowych i patriotycznych” stanowią twarde dowody ambicji, by jeszcze bardziej kontrolować myśli białoruskich obywateli.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist