Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Białoruskie podejście do wybuchu epidemii

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
Click here to request the narration for this article

Buntownicza postawa Białorusi wobec wybuchu pandemii COVID-19 przykuła uwagę świata. Podczas gdy większość innych krajów europejskich – w tym Rosja – wprowadziła surowe lockdowny, Białoruś pozostała otwarta. W przeciwieństwie do Rosji Białoruś zorganizowała 9 maja paradę z okazji Dnia Zwycięstwa, buntowniczo unikając dystansu społecznego. Sprowokowało to rosyjskie media do działania i w rezultacie Mińsk i Moskwa zaangażowały się w dość ostrą wymianę zdań dotyczącą rosyjskich relacji na temat białoruskiego sposobu radzenia sobie z wybuchem epidemii.

Wirus za dolary

Bardzo szczególna białoruska odmiana dezinformacji, uporczywie powtarzana przez kilka źródeł, obejmuje twierdzenie, że białoruska opozycja celowo i na polecenie „Zachodu” próbuje rozprzestrzeniać wirusa. Po raz pierwszy zobaczyliśmy to twierdzenie w bazie danych EUvsDisinfo 18 lutego. Od tego czasu było ono powtarzane przy kilku okazjach: na przykład, amerykański minister spraw zagranicznych rozdający białoruskiej opozycji zakażone strzykawki zgodnie z instrukcjami Sorosa (23 marca) oraz opozycja planująca zorganizować ludobójstwo narodu białoruskiego (16 kwietnia). Twierdzenie to zostało powtórzone ponownie w tym tygodniu: najwyraźniej teraz białoruska opozycja działa na europejskie polecenia, aby rozprzestrzeniać wirusa.Mówi się nam również, że opozycja dostanie jednego dolara za każdego zakażonego obywatela Białorusi. Przy obecnych liczbach przypadków COVID-19 na Białorusi to już ponad 30 000 dolarów!

Na świecie wiele motywów dotyczących COVID-19 uległo w ostatnich miesiącach wybuchu epidemii przekształceniu. Początkowe twierdzenia, że wirus został zaprojektowany tak, by wyłącznie atakować Azjatów, zniknęły, gdy zakażenie rozprzestrzeniło się po Europie, USA i Rosji. Stało się też niemożliwe utrzymywanie, że Rosja i inne „społeczeństwa zamknięte” lepiej się nadają do radzenia sobie z chorobą niż państwa demokratyczne. Jednak ataki na białoruską opozycję są zaskakująco uporczywe. Ten motyw wydaje się też endemicznie powiązany z białoruską przestrzenią informacyjną.

Zadośćuczynienie poprzez przemoc

Trend, który obserwowaliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, polegający na spadku liczby przypadków dezinformacji dotyczących COVID-19, wydaje się utrzymywać. Choć pandemia nadal pozostaje głównym i najczęściej poruszanym tematem, jej „czołowa” pozycja jest zagrożona przez wzrost dezinformacji na temat II wojny światowej. Na przykład Sputnik Italia twierdzi, że mocarstwa zachodnie nigdy nie chciały połączyć sił z sowiecką Rosją, aby zwalczać nazizm. Inny interesujący przykład z tego samego źródła sugeruje, że Stalin odpokutował za swoje zbrodnie przeciwko narodowi rosyjskiemu, wyzwalając Europejczyków spod władzy Hitlera.To twierdzenie ma w sobie pewne biblijne piękno: Stalin poświęcający swój naród, by ocalić świat… Niestety jedyny problem polega na tym, że przedwojenny masowy terror nie ustał wraz z końcem wojny – ani nie zatrzymał się na granicach Rosji. Pakt z Hitlerem pozwolił Stalinowi rozszerzyć terytorium Związku Radzieckiego, a powojenne granice sowieckiej Rosji odpowiadały zarysowi tajnego protokołu paktu Mołotow–Ribbentrop.

Polska i Ukraina ponownie znalazły się na celowniku prokremlowskiej dezinformacji po pewnej przerwie podczas wybuchu pandemii COVID-19. Ukraina jest na krawędzi zniknięcia; jest kolonią rządzoną przez Joe Bidena, cierpiącą z powodu załamania gospodarczego po euromajdanowym „zamachu stanu” i nękaną przez bezsilne przywództwo. To zwykłe kłamstwa, powtarzane niemal codziennie od kilku lat.Polska spotyka się z podobnym traktowaniem — odgrzewa się stare tropy i kłamstwa: Polska to wasalne państwo USA, które oferuje światu nic poza „rusofobią” oraz brakiem szacunku wobec żołnierzy którzy walczyli o wyzwolenie Polski.

Finlandia również była ostatnio celem w kilku przypadkach — sugerowano na przykład, że w fińskich obozach koncentracyjnych zabito 7 000 radzieckich jeńców wojennych — pogrzebanych żywcem i wysłanych do komór gazowych, a odpowiedzialni nigdy nie zostali ukarani. Nic z tego nie jest prawdą. Związek Radziecki nalegał na proces przeciwko wielu fińskim przywódcom z okresu wojny. Badacze wykazali, że dokumenty zebrane przez władze rosyjskie bezpośrednio po wojnie nie potwierdzają twierdzeń o komorach gazowych ani o innych okrucieństwach.

Najdziwniejsze w tym tygodniu

Powiązane przypadki dezinformacji

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist