Chcę jeździć na rowerze
Uciekający Holender
Latający Holender to mit o legendarnym okręcie widmo, który rzekomo nigdy nie mógł zawinąć do portu, skazany na żeglowanie po oceanach przez wieczność. Legenda zainspirowała wielu pisarzy, a także Wagnera i Disneya.
W zeszłym tygodniu władze na Białorusi aresztowały uciekającego Holendra. Ten obywatel Holandii, po nielegalnym przekroczeniu granicy na rowerze, ma teraz zakaz wjazdu na Białoruś na pięć lat. Rzekomo jego motywacją było „rozpoczęcie nowego życia” na Białorusi lub w Rosji.
Mit moralnej migracji
Holendrzy są znani ze swojej miłości do jazdy na rowerze. Historia holenderskiego obywatela, który uwikłał się w rowerowe przygody za granicą, jest dość nośna medialnie.
Russia Today również opisała tę historię. Wpisuje się ona w szerszą narrację, według której ludzie z Zachodu uciekają do Rosji, uciekając przed moralną przepaścią na Zachodzie.
W tym tygodniu zauważyliśmy tekst w Tsargrad, medium mającym nieformalne powiązania z Kremlem, oczerniający francuski system szkolny. Według Tsargradu francuskie écoles są w rzeczywistości powodem, dla którego ludzie chcą opuścić Francję. Dla Rosji. Ich niezadowolenie nie ma żadnego uzasadnienia edukacyjnego.Nie ma to nic wspólnego z liczbą powieści Dostojewskiego w programie nauczania francuskich szkół.
Zamiast tego chodzi o moralność.
Wielu ma tego dość, według Tsargrad. W konsekwencji „migracja moralna” „zdarza się cały czas”. Jak to często bywa w przypadku prokremlowskiej dezinformacji, moralność dotyczy seksu. Rzekomo ludzie chcą migrować do Rosji, aby ich dzieci znów miały szkoły, w których:
„pierwszoklasistów nie [pogrubienie nasze] uczy się, jak używać prezerwatywy i dlaczego dobrze jest, żeby chłopiec był z innym chłopcem.”
To nie jest nowe. Czytelnicy naszej strony mogą pamiętać nasz artykuł o „Moralnej migracji na Krym”. Life, prywatnie należący rosyjski internetowy serwis informacyjny, bezpodstawnie twierdził, że „Europejczycy szukają schronienia w Rosji przed agresywną edukacją seksualną, homoseksualną dyktaturą i wymiarem sprawiedliwości dla nieletnich”. W 2019 roku zauważyliśmy również następujące twierdzenie dotyczące migracji ekonomicznej, przedstawione przez kanał telewizyjny NTV:
„Prawie jedna trzecia wszystkich Amerykanów marzy o opuszczeniu Stanów Zjednoczonych. Z kraju wypędzają ich nie do pokonania podatki i wysokie ceny. Niektórzy szukali lepszego życia w Europie, na Krymie, ale ostatecznie osiedlili się w Moskwie.Mówią, że ich „jakość życia poprawiła się wielokrotnie”.
Czy Rosja chce poznać prawdę o migracji?
Twierdzenia o moralnej imigracji nie są poparte żadnymi dowodami. Co więcej, patrząc na rzeczywiste liczby migracji, ogólnie wydaje się, że emigracja do Rosji staje się mniej popularna.
Z roku na rok wskaźniki migracji do Rosji systematycznie spadają.
- Wskaźnik migracji netto dla Rosji w 2018 r. wyniósł 1,254 na 1000 mieszkańców, co stanowi spadek o 16,57% w porównaniu z 2017 r.
- Wskaźnik migracji netto dla Rosji w 2019 r. wyniósł 1,127 na 1000 mieszkańców, co stanowi spadek o 10,13% w porównaniu z 2018 r.
- Wskaźnik migracji netto dla Rosji w 2020 r. wyniósł 1,001 na 1000 mieszkańców, co stanowi spadek o 11,18% w porównaniu z 2019 r.

Jeszcze bardziej uderzający w tym kontekście jest fakt, że rosyjski rząd albo nie chce, albo nie jest w stanie prawidłowo przedstawiać tych liczb.
The Moscow Times podał, że co najmniej sześć razy więcej Rosjan opuszcza kraj, niż wynikałoby z oficjalnych szacunków. Zwrócono na to uwagę w badaniu przeprowadzonym przez portal informacyjny Proekt, który poinformował:
„USA”Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego doliczył się sześć razy większej liczby Rosjan przybywających w 2017 roku niż Rosstat odnotował [wyjeżdżających]…Sześć razy więcej osób opuściło Rosję do 24 krajów OECD, dla których dostępne są dane zagraniczne, za 2016 rok.”
Ludzie dbają o prawdę. Zwłaszcza gdy chodzi o tych u władzy. Jeśli rząd ją zniekształca, ludzie nie chcą migrować do kraju, którym rządzi.
Jeśli chodzi o kochającego rowery bohatera naszej historii, został on odesłany do swojego kraju ojczystego i teraz będzie musiał znosić moralną dyktaturę w Holandii.