Czarny dzień dla mediów i wolności słowa w Rosji (aktualizacje z 8 i 26 marca)
Aktualizacja 26 marca 2022 r.:
Trend blokowania stron internetowych został znacznie przyspieszony. Wyróżniają się dwa ogólne kierunki: blokowanie usług oraz całkowita cenzura treści informacyjnych. Blokady zagranicznych mediów obejmują obecnie strony internetowe BBC, Deutsche Welle, RFE/RL oraz kanału telewizyjnego Euronews, natomiast serwisy informacyjne CNN, ABC i CBS zostały zawieszone, wraz z mniej znanymi niezależnymi kanałami. Niezależni dziennikarze uciekają z kraju, ponieważ nieprzestrzeganie zasad cenzury może skutkować karą więzienia. Dotyczy to każdego, kto sprzeciwia się tzw. „specjalnej operacji wojskowej” lub rozpowszechnia „fejki” na temat działań rosyjskich sił zbrojnych lub organów państwowych poza terytorium Federacji Rosyjskiej.
Rosyjska Duma Państwowa zatwierdziła ustawodawstwo przewidujące grzywny oraz kary więzienia (w przypadku niektórych rodzajów działań do 15 lat) wobec osób, które publikują „świadomie fałszywe informacje” o działaniach rosyjskich agencji rządowych za granicą, podejmowanych „w interesie Rosji i jej obywateli, międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa”.Uzupełnia to ustawę z 4 marca dotyczącą podobnej kary za rozpowszechnianie fałszywych informacji o rosyjskiej armii.
Siergiej Klokow, pracownik Głównego Zarządu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Moskwie, stał się pierwszą osobą, o której wiadomo, że została aresztowana za rzekome rozpowszechnianie „fałszywych” informacji o rosyjskim wojsku, czego miał się dopuścić w rozmowie telefonicznej. Nie było zgody sądu na podsłuchiwanie rozmów Klokowa.
Wydano zakaz działalności platform firmy Meta w Rosji, z powodu „działalności ekstremistycznej”. Zakaz dotyczy dwóch najpopularniejszych sieci społecznościowych w Rosji: Facebook oraz Instagram. Nie dotyczy komunikatora WhatsApp.
Google i jego platforma YouTube pozostają dostępne, ale prawdopodobnie nie na długo. 18 marca rosyjski regulator mediów, Roskomnadzor, zażądał od Google’a zaprzestania rozpowszechniania na platformie YouTube filmów, które — jak twierdzi — „zagrażają obywatelom Rosji”.
Blokowanych jest więcej sieci VPN. Rosjanie zwykle pobierali średnio 16 000 aplikacji VPN dziennie. 9 marca pobrali 700 000. Było to przed decyzją o zablokowaniu Instagrama.W ciągu 10 dni między 24 lutego a 5 marca 10 najpopularniejszych aplikacji VPN w App Store oraz w Google Play odnotowało ponad 4,6 mln nowych pobrań.
4 marca rosyjski parlament przyjął jednomyślnie i w rekordowym tempie ustawę „o odpowiedzialności za fejki na temat rosyjskich sił zbrojnych”. Przewiduje ona drakońskie kary dla każdego, kto odważy się wyrazić krytykę lub zadawać pytania dotyczące wojny Putina w Ukrainie. Od 5 marca ustawa ta obejmuje również krytykę Rosgwardii, 300-tysięcznej gwardii milicyjnej Putina, której część działa obecnie na okupowanych obszarach Ukrainy.
Obywatelom oskarżonym na podstawie tej ustawy grożą grzywny sięgające 1,5 mln rubli (10 000–13 000 EUR w zależności od kursu) oraz do 15 lat więzienia lub obozu pracy za krytykowanie wojny lub rozpowszechnianie tego, co władze uznają za „fałszywe” informacje, tj. wszystkiego, co odbiega od oficjalnej linii rządu.
Ustawa dotyczy wszystkich mieszkańców Rosji — zarówno obywateli rosyjskich, jak i cudzoziemców.
W rosyjskim kontekście takie ustawodawstwo toruje drogę do niemal nieograniczonej cenzury i autocenzury. Z pewnością jeszcze bardziej uciszy sprzeciw w Rosji i stanowi najsurowsze uderzenie w media i media społecznościowe w postsowieckiej Rosji.
Poza anteną, poza siecią, rozwiązane przez akcjonariusza Gazpromu
Trend działania tej ustawy jest już widoczny.Usunięcie treści internetowych ostatniej wolnej stacji radiowej, renomowanego i wyważonego Radia Echo Moskwy, zostało przeprowadzone pod groźbą surowej kary. Radio zostało zdjęte z anteny kilka dni wcześniej przez rosyjską państwową agencję nadzoru mediów Roskomnadzor. Większościowy właściciel udziałów Gazprom Media (tak, ta państwowa spółka gazowa Gazprom) zdecydował się zamknąć firmę, co jest oczywistą polityczną likwidacją.
Nie możemy już podlinkować oświadczenia protestacyjnego redaktora naczelnego Echo Moskwy, Aleksieja Wieniediktowa.
Aktualizacja (8 marca): Jakby tego było mało: częstotliwość FM zamkniętego i rozwiąznego już Radia Echo Moskwy zostanie przejęta przez radio Sputnik należące do RT / Russia Today. Zmiana wejdzie w życie od 9 marca.Wyobraźcie sobie: Radio Echo Moskwy, które zostało otwarte 22 sierpnia 1990 r., a rok później, w sierpniu 1991 r., zdołało nadawać dalej mimo prób jego zablokowania podejmowanych przez sowieckich twardogłowych organizatorów puczu.
Aktualizacja (26 marca): Wenediktow poinformował 22 marca, że przed jego drzwiami pozostawiono świńską głowę wraz z naklejką z ukraińskim godłem i słowem „Judensau”.
Autocenzura
Nowaja Gazieta, walcząca gazeta, która wraz ze swoim redaktorem naczelnym Dmitrijem Muratowem zdobyła Pokojową Nagrodę Nobla w 2021 r., opublikowała komunikat informujący czytelników, że usunie teraz ze swojej strony internetowej oraz z kont w mediach społecznościowych wszystkie materiały związane z wojną w Ukrainie, aby chronić swoich pracowników. W wcześniejszych publikacjach Nowaja Gazieta informowała o wojnie i nie unikała używania określeń takich jak inwazja, wojna, bombardowania, ofiary, itd. Strona internetowa Nowej Gaziety była nadal dostępna z Rosji według stanu na 4 marca.
Platformy społecznościowe, ośrodki badania opinii, media zagraniczne – zwykli ludzie; dorwać ich wszystkich!
Od lat platformy mediów społecznościowych i agregatory wiadomości mające zaledwie kilka tysięcy stałych użytkowników są w Rosji prawnie uznawane za media.Zatem, zgodnie z logiką ustawy, platformy będą musiały kontrolować to, co jest publikowane, i usuwać treści albo narażą się na karę.
Sondażownie opinii publicznej publikujące badania, w których pytania mogą być postrzegane jako sugerujące krytykę wojny w Ukrainie, również mieszczą się w zakresie tej ustawy.
Pozostaje do sprawdzenia, jak wpłynie to na zagraniczne media i dziennikarzy działających w Rosji. Co do zasady ustawa nie przewiduje żadnych ograniczeń, a zatem będzie mieć zastosowanie do każdego, kto znajduje się na terytorium Rosji lub w jej jurysdykcji. Istnieją już przykłady zagranicznych korespondentów, takich jak Le Monde’a , ograniczających publikowanie na Twitterze, gdy przebywają w Rosji, lub BBC wstrzymującego pracę swoich dziennikarzy w Rosji.
Aktualizacja (07 marca): Wiodące niezależne media działające w Rosji, zarówno rosyjskie, jak i zagraniczne, zostały zablokowane, częściowo lub całkowicie, albo wycofały personel lub ograniczyły / wstrzymały działalność w związku z nową ustawą.

W równoległym posunięciu 4 i 5 marca Roskomnadzor zablokował Facebooka, a później także Twittera dla użytkowników w Rosji. Wpłynie to na miliony użytkowników, ponieważ Facebook jest dominującą platformą w Rosji.Twitter jest również popularny wśród społeczności biznesowych.
Jednocześnie 4 marca Putin właśnie podpisał kolejną ustawę „o cudzoziemcach naruszających podstawowe prawa Rosjan”. Z Kremla zdaje się wirtualnie wylatywać istny szał ustaw i regulacji we wszystkich kierunkach.
Wszystkie te drakońskie ustawy wysyłają jasny sygnał: nie będzie tolerowana żadna niezgoda wobec niesprowokowanej i nieuzasadnionej wojny Putina w Ukrainie.
Krótkie pytanie…
Niewielu odważy się dziś zadać Putinowi i Kremlowi pytanie: – dlaczego rzekomo „ograniczona operacja w celu ochrony Donbasu” doprowadziła do najsurowszej cenzury i ograniczenia wolności osobistych w historii współczesnej Rosji?
Dlaczego? Według sondażu przeprowadzonego przez (z czasów sowieckich, wciąż powiązanego z Kremlem) ośrodek badań opinii VTsIOM* z 4 marca 70% Rosjan popiera Putina, a 74% aprobuje jego pracę. Dlaczego nie można im pozwolić wyrażać tej radości na Facebooku?
…a Konstytucja Rosji…?
Zakończmy cytatem z Konstytucji Federacji Rosyjskiej, artykuł 29
- Każdy ma prawo do wolności myśli i słowa.
- Propaganda lub agitacja podżegająca do nienawiści i wrogości społecznej, rasowej, narodowej lub religijnej jest niedopuszczalna.Propaganda wyższości społecznej, rasowej, narodowej, religijnej lub językowej jest zabroniona.
- Nikt nie może być zmuszany do wyrażania swoich poglądów i przekonań ani do wyrzeczenia się ich.
- Każdy ma prawo do poszukiwania, uzyskiwania, przekazywania, wytwarzania i rozpowszechniania informacji wszelkimi zgodnymi z prawem środkami. Wykaz informacji stanowiących tajemnicę państwową określa ustawa federalna.
- Wolność środków masowego przekazu jest gwarantowana. Cenzura jest zakazana.
Zobacz oświadczenie Wysokiego Przedstawiciela UE Borrella tutaj.
*VTsIOM wywodzi się z działu badawczego byłego Ministerstwa Spraw Socjalnych ZSRR.