Dezinformacja na temat Karty Narodów Zjednoczonych jako narzędzie rosyjskiego imperializmu
Dezinformacja związana z Kartą Narodów Zjednoczonych, podpisaną 26 czerwca 1945 r., często pojawia się w prokremlowskich kanałach dezinformacyjnych. Większość z ponad 140 przypadków na ten temat w bazie danych EUvsDisinfo dotyczącej dezinformacji to fałszywe twierdzenia, sugerujące, że nielegalna aneksja Krymu była zgodna z Kartą Narodów Zjednoczonych. Nie była. Było to rażące naruszenie zarówno ducha, jak i litery Karty.
Inne fałszywe twierdzenia dotyczą „stronniczości ONZ” oraz przedstawiania ONZ jako „kanału rusofobii”.
Mimo to Karta Narodów Zjednoczonych jest często przywoływana przez rosyjskich urzędników odpowiedzialnych za politykę zagraniczną:
Podstawowe zasady prawa międzynarodowego zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych przetrwały próbę czasu.
Karta Narodów Zjednoczonych jest z pewnością kamieniem węgielnym prawa międzynarodowego, fundamentem międzynarodowego porządku opartego na zasadach.Zostało to podpisane w ostatnich miesiącach II wojny światowej – Japonia skapitulowała dopiero we wrześniu 1945 r. – i koncentruje się na doświadczeniach narodów:
MY, NARODY ZJEDNOCZONYCH NARODÓW, ZDECYDOWANE uchronić przyszłe pokolenia od klęski wojny, która dwukrotnie w ciągu naszego życia przyniosła ludzkości niewypowiedziane cierpienia, oraz ponownie potwierdzić wiarę w podstawowe prawa człowieka, w godność i wartość osoby ludzkiej, w równe prawa mężczyzn i kobiet oraz narodów wielkich i małych.
Związek Radziecki oraz radzieckie republiki Białorusi i Ukrainy znalazły się wśród 51 pierwotnych sygnatariuszy. Rosja, wówczas jedna z 16[1] republik radzieckich, nie była reprezentowana.

Kuzma Kizyalyou, szef delegacji białoruskiej, podpisujący Kartę Narodów Zjednoczonych w 1945 roku.
Łupy zwycięstwa
Już od samego początku Kreml wykorzystywał ONZ jako narzędzie imperialistycznych ambicji, zamiast podporządkować się zasadom powszechnych praw człowieka. Związek Radziecki był jedynym stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, który uzyskał znaczące zdobycze terytorialne w wyniku II wojny światowej.Rosja nadal odwołuje się do Karty Narodów Zjednoczonych, aby uzasadniać swoje ambicje w polityce zagranicznej.
Dziś rosyjscy urzędnicy ministerstwa spraw zagranicznych łączą w jednym zdaniu wypowiadanie słów „Karta Narodów Zjednoczonych” oraz „nieingerencja w sprawy wewnętrzne”. Cytat powyżej brzmi dalej:
Rosja wzywa wszystkie państwa do bezwarunkowego przestrzegania celów i zasad Karty przy kształtowaniu ich polityk zagranicznych, z poszanowaniem suwerennej równości państw, nieingerowaniem w ich sprawy wewnętrzne, rozstrzyganiem sporów metodami politycznymi i dyplomatycznymi oraz wyrzeczeniem się groźby lub użycia siły.
Innym przykładem jest tutaj:
Stanowcze przywiązanie do celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych, w tym suwerennej równości państw, nieingerencji w sprawy wewnętrzne oraz powstrzymywania się od groźby lub użycia siły.
Albo tutaj:
Przedstawiciele UE i jej państw członkowskich wielokrotnie wspominają o braku geopolityki w swoich stanowiskach. Jednak decyzje UE, jej język gróźb oraz inne działania wobec Białorusi wskazują na coś przeciwnego.Oni w oczywisty sposób naruszają jedną z kluczowych zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz Aktu Końcowego KBWE z Helsinek – nieingerencję w sprawy wewnętrzne.
Można odnieść wrażenie, że nieingerencja w sprawy wewnętrzne jest w istocie kluczową zasadą Karty Narodów Zjednoczonych, ale najbliżej temu jest artykuł 4:
Wszyscy Członkowie powstrzymają się w swoich stosunkach międzynarodowych od groźby użycia siły lub użycia siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej któregokolwiek państwa.
Termin „prawa człowieka” jest natomiast wspomniany w Karcie siedem razy.
Prawa uniwersalne
Karta Narodów Zjednoczonych jest zakorzeniona w procesie, w którym idee równości, praw człowieka i godności zostały uznane za prawa uniwersalne, niepodlegające zachciankom suwerena. Idee uniwersalnych praw człowieka inspirowały „Ojców Założycieli” USA oraz Deklarację Niepodległości, rewolucję francuską, Konstytucję Rzeczypospolitej Obojga Narodów z 1791 roku. Idee te inspirowały rosyjskich dekabrystów, grupę oficerów wojskowych, którzy opracowali rosyjską konstytucję, podobną do amerykańskiej, i zbuntowali się przeciwko carowi w 1825 roku.
Idea, że prawa człowieka mogą być szersze niż prawa suwerena, zakorzeniała się powoli w stosunkach międzynarodowych.Znajduje to odzwierciedlenie w procesie konwencji, opisujących transnarodowy system prawny, przede wszystkim związany z prowadzeniem wojny: Deklaracja paryska z 1856 r., konwencje haskie z 1899 i 1907 r., konwencje genewskie z 1864, 1928 i 1949 r.
Proces ten został zwieńczony Kartą Narodów Zjednoczonych w 1945 r. Przedmiotem odniesienia bezpieczeństwa międzynarodowego nie było już państwo, lecz ludzie.
Inne organizacje międzynarodowe opierają się na tej samej zasadzie: to osoba, jednostka jest przedmiotem odniesienia bezpieczeństwa. Ani królowie, ani suwereni, książęta czy prezydenci. To jest zasadnicza zasada Aktu Końcowego z Helsinek z 1975 r. i OBWE; to jest fundamentalna idea Unii Europejskiej.
Rosja nalega na korzystanie z ONZ i OBWE jak z bufetu, starannie wybierając to, co jest przydatne dla jej ambicji w polityce zagranicznej.

[1] W tym Karelo-Fińską Socjalistyczną Republikę Radziecką 1940–1956.