Druga rocznica otrucia w Salisbury środkiem Nowiczok: spojrzenie wstecz
Chociaż minęły dwa lata od otrucia Siergieja i Julii Skripal, narracje dezinformacyjne prokremlowskich mediów wciąż są wstrząsające w lekturze.
Najczęściej wykorzystywane narracje zebrane w bazie danych EUvsDisinformation można streścić jako „To był ktoś inny”. 55 przykładów tych twierdzeń obejmuje m.in. tezę, że cała sprawa była operacją MI6 mającą odwrócić uwagę ludzi od skandali pedofilskich i Brexitu.
Prokremlowskie media 29 razy zagrały kartą „Nie ma dowodów”, po czym pojawiło się 26 przypadków dotyczących życia osobistego Skripala(i). I to jest najgorsze, bo sprawy stały się bliskie i osobiste, a potem wprost obrzydliwe. Na przykład rozpowszechniano twierdzenia, że Julia Skripal została zgwałcona albo że przedawkowali fentanyl.
Jeśli chodzi o mniej wyeksponowane przypadki, 19 razy pojawiał się temat pochodzenia Nowiczoka lub jego samego istnienia.Używając bezpodstawnych twierdzeń dezinformacyjnych, podobnie jak w przypadku laboratorium Lugar w Gruzji, 12 razy wspominano Defence Science and Technology Laboratory w Porton Down, agencję brytyjskiego Ministerstwa Obrony, zarówno jako sprawcę zatrucia, jak i jako sojusznika Kremla.
Oskarżenia, że zatrucie było antyrosyjską prowokacją, pojawiły się 11 razy; kampanię propagandową wspomniano 7 razy, a rusofobię 9 razy.
Jednak prawdopodobnie ogólną ideą podejścia mediów prokremlowskich było przedstawienie całej sprawy jako wielkiej komedii, w której każda strona wygląda głupio. Jak napisaliśmy w zeszłym roku, wyśmiewanie Zjednoczonego Królestwa „przybrało formę kampanii internetowej i medialnej skoncentrowanej wokół jednego konkretnego sformułowania, które zaczerpnięto z oświadczenia premier Theresy May w brytyjskim parlamencie: że było „wysoce prawdopodobne”, iż za atak odpowiada Rosja. Rosyjskie rządowe kanały komunikacji zaczęły rozpowszechniać hashtagi #HighlyLikely oraz #HighlyLikelyRussia (kliknij w linki, aby zobaczyć przykłady na Twitterze), a także na Facebooku (#HighlyLikely i #HighlyLikelyRussia) oraz w innych mediach społecznościowych.”
Ponieważ Kreml został zmuszony do przejścia do defensywy, wygląda na to, że wybrali opcję tworzenia jak najwięcej szumu, aby zdezorientować odbiorców.A dla wewnętrznej rosyjskiej publiczności ta taktyka mogła być skuteczna: według sondażu z 2018 roku przeprowadzonego przez rosyjską pracownię sondażową Centrum Lewady, tylko 3% spośród 1600 respondentów stwierdziło, że Skripalowie zostali otruci przez rosyjskie służby wywiadowcze. Jednak brytyjskie służby wywiadowcze obarczono odpowiedzialnością w 28% przypadków, a 56% odpowiedziało, że mógł to zrobić ktokolwiek.
Czytaj więcej tutaj:
Podejrzany w sprawie Skripala, Boszyrow, zidentyfikowany jako pułkownik GRU Anatolij Czepiga
Dowody udziału Rosji w ataku w Salisbury
Rok po Salisbury: zatopić zamach w morzu sarkazmu