Facebook wykorzystuje ukraińskich nazistów do walki z Rosją i inne absurdalne twierdzenia
Radzenie sobie z dezinformacją jest często psychicznie wyczerpujące – zarówno dla jej twórców, jak i dla tych, którzy z nią walczą. Ciągłe zanurzenie w kłamstwach i zniekształconych półprawdach, oderwanych od rzeczywistości, odbija się na nas wszystkich.
Dlatego czasem odświeżające bywa podkreślenie, jak absurdalna, a nawet śmieszna potrafi być prokremlowska dezinformacja. Jak twierdzenie, że Facebook wykorzystuje ukraińskich nazistów do walki z Rosją. Albo że USA i Ukraina knują plan zbombardowania Syberii. Albo że USA zamienią Krym w nuklearną pustynię.
Przyjrzyjmy się kilku najbardziej oburzającym przypadkom z tego tygodnia.

„NATO jest agresywnym koronawirusem kapitalizmu”
To, że prokremlowska dezinformacja konsekwentnie przedstawia NATO jako agresywny projekt amerykańskiego imperializmu, jest oczywiście dobrze znane – ale opisywanie go jako „militarystycznego koronawirusa kapitalizmu wymierzonego w globalny postęp” to już zupełnie inny poziom jadowitej niedorzeczności. Być może to sposób prokremlowskich mediów na wyrażenie frustracji, że zasada zbiorowej obrony NATO jest bardzo „zakaźna” i ma trwałą atrakcyjność, zwłaszcza dla krajów, które ucierpiały pod sowieckim imperializmem.Jest to stanowisko, którego media prokremlowskie nie są w stanie uznać, i zamiast tego wolą powtarzać skompromitowane kłamstwo, że Zachód obiecał Moskwie, iż NATO nie będzie rozszerzać się na wschód.

„Kijów zgadza się przeprowadzić ludobójstwo na obywatelach Ukrainy w zamian za pożyczki MFW”
Demonizowanie Ukrainy jest jednym z najbardziej niezmiennych elementów prokremlowskiej kampanii dezinformacyjnej, która nie ma wstydu, by wysuwać rażąco fałszywe twierdzenia, takie jak to, że ukraińscy urzędnicy państwowi uzgodnili z MFW zmniejszenie liczby ludności kraju do 10 milionów osób. Oprócz tego, że Kijów przedstawia się jako ludobójczy, ukazuje się go też jako małostkowy i okrutny – rzekomo konfiskujący mieszkania i samochody osób, które nie chcą dołączyć do ataku na Donbas. Trudno pojąć, że ktokolwiek mógłby dać się przekonać tak jawnych zmyśleń, ale media prokremlowskie zdają się uważać, że warto inwestować w tak absurdalne treści.Ukraina rzekomo jest fałszywym krajem, kolonią Demokratycznej Partii USA i/lub państwem marionetkowym w pełni kontrolowanym przez George’a Sorosa.

„Włoska walka z koronawirusem: ‘fake news’ może doprowadzić do orwellowskiego systemu kontroli myśli”
Dezinformacja i błędne informacje towarzyszące pandemii koronawirusa wzbudziły poważne obawy dotyczące negatywnych konsekwencji dla zdrowia publicznego i bezpieczeństwa. Rządy oraz firmy mediów społecznościowych zmagają się z tym, jak najlepiej ograniczyć ten problem. Jednak zamiast podzielić się tymi obawami i dołożyć starań, by zapobiec rozprzestrzenianiu się fałszywych treści, prokremlowskie media oskarżają Zachód o tłumienie wolności słowa. Włoskie próby zwalczania dezinformacji o koronawirusie są opisywane jako „klimat polowań na czarownice typowy dla systemu, który uważa dysydentów za wrogów, których należy zniszczyć”. Tymczasem Estonię oskarża się o prowadzenie „jawnych represji wobec niewygodnych mediów”, po egzekwowaniu przez nią sankcji UE wobec Rosji, co doprowadziło do zamknięcia biura Sputnika w Tallinnie.Dmitry Kisielow, szef rosyjskiej państwowej firmy medialnej Rossiya Segodnya – która kontroluje Sputnik – znajduje się na liście sankcji UE za swoje poparcie dla aneksji Krymu i zbrojnej interwencji we wschodniej Ukrainie.
Media prokremlowskie także regularnie narzekają na polityki mediów społecznościowych, mające na celu ograniczanie szkodliwych treści i zwiększanie przejrzystości, twierdząc, że są one równoznaczne z cenzurą, a nawet prześladowaniem rosyjskich użytkowników. Decyzja Facebooka, by oznaczać media kontrolowane przez państwo, nie została dobrze przyjęta, a media prokremlowskie wyładowują swoją złość, twierdząc, że działania Facebooka w zakresie moderacji oraz weryfikacji faktów są rzekomo kontrolowane przez Sorosa, ukraińskich nazistów, bałtyckich gejów oraz inne niepożądane osoby. Sputnik twierdził również, że Facebook zacznie Te skargi są oczywiście nie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że prokremlowska dezinformacja jest także celem tych polityk. Na temat koronawirusa, na przykład, media prokremlowskie wciąż rozpowszechniają kłamstwa o spisku Bill Gatesa z mikroczipami oraz o sztucznym pochodzeniu wirusa w celach bioterroryzmu.
Sprawdź pozostałe przypadki z tego tygodnia poniżej – tematy obejmują protesty w USA, lot MH17, rewizjonizm historyczny oraz rzekomą zachodnią interwencję w rosyjskie referendum konstytucyjne.