Figura tygodnia: 40 000
Złe wieści dla fanek Johnny’ego Deppa: hollywoodzka gwiazda nie sprzedaje prywatnych randek wielbicielkom, jak twierdziły rosyjskie media.
Fałszywa plotka – zdementowana przez Polygraph — wzięła swój początek w rosyjskiej „Komsomolskiej Prawdzie”, która podała, że Depp zarobił około 40 000 dolarów podczas wizyty w Moskwie i Petersburgu w zeszłym miesiącu, sprzedając tête-à-têtes z fankami.
Według popularnego tabloidu aktor i muzyk spotkał podczas podróży 40 Rosjanek, pobierając od każdej z nich 1000 dolarów za kilka minut sam na sam z nim.
Depp był w Rosji w ramach europejskiej trasy koncertowej ze swoim rockowym zespołem Hollywood Vampires, w którym gra na gitarze.
„Johnny Depp jest piratem nie tylko na ekranie, ale i w życiu” – napisała „Komsomolskaya Pravda”, nawiązując do jednego z jego najsłynniejszych filmów, „Piraci z Karaibów”.„Na spotkanie ze swoimi rosyjskimi fankami kapryśna hollywoodzka gwiazda zażądała od każdej z nich tysiąca dolców.”
Historię podchwyciło wiele rosyjskich mediów, w tym Gazeta.ru oraz Express Gazeta.
Kobieta, która rzekomo ujawniła dość nieeleganckie zachowanie Deppa, od tamtej pory jednak wycofała się z tych zarzutów i oskarżyła Komsomolską Prawdę o przekręcenie jej słów.
Rosyjska bizneswoman Anastasia Niyazgulova, która krótko spotkała się z Deppem podczas jego wizyty w Rosji, powiedziała, że spotkania odbyły się w ramach zaplanowanego wydarzenia z fanami Hollywood Vampires oraz członkami zespołu.
Bilety na „pakiet Meet and Greet” były oficjalnie sprzedawane na stronie internetowej zespołu.
Rossiyskaya Gazeta, oficjalna gazeta rządu rosyjskiego, posunęła tę dezinformację o krok dalej.
W artykule wyrażającym obawy o kondycję fizyczną Deppa gazeta stwierdziła, że seria spotkań Deppa z rosyjskimi kobietami sprawiła, iż wyglądał na „wyczerpanego” i „bardzo słabego”.