Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Historia dezinformacyjna z Serbii: Matka ukarana grzywną za odmowę przebrania syna za dziewczynkę w Niemczech

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
Click here to request the narration for this article

W serbskim środowisku informacyjnym na Twitterze krążyła historia o serbskiej matce mieszkającej w Niemczech, która rzekomo została ukarana grzywną za to, że na prośbę szkoły nie przebrała swojego syna za dziewczynkę. Wideo rozpowszechniono kilka tygodni przed planowanym na koniec września terminem, w którym serbska stolica Belgrad miała gościć EuroPride 2022.

„Zaniepokojona serbska mama z Niemiec” czy „serbska matka z Matki Rosji”?

Konto na Twitterze należące do lidera lokalnego ruchu antyglobalistycznego promowało 20 sierpnia wideo zapowiadane jako świadectwo naszej siostry Milki, która mieszka i pracuje w Niemczech”. Zostało ono nagrane w serbskim mieście Niš podczas zbiórki podpisów pod petycją przeciwko organizacji EuroPride w Belgradzie. W tweecie stwierdzono ponadto, że „to, czego doświadczyła w UE, nie przejdzie w Serbii. Mężczyźni pozostaną mężczyznami, a kobiety – kobietami”.

W nagraniu kobieta przedstawiła się jako Serbka mieszkająca w Niemczech. Twierdziła, że niemieckie Ministerstwo Edukacji wysłało notatkę nakazującą chłopcom nosić sukienki, a dziewczynkom – chłopięce ubrania w szkole, aby pomóc ustalić, czy są mężczyznami, czy kobietami. Dodała, że gdy odmówiła ubrania syna jak dziewczynkę, otrzymała grzywnę w wysokości 263 euro.Po tym doświadczeniu powiedziała, że zdecydowała się wrócić do życia w Serbii.

Wideo było szeroko rozpowszechniane i komentowane, w tym przez serbską diasporę w Niemczech, niemal natychmiast wzbudzając wątpliwości co do prawdziwości tych wypowiedzi.

Kilka dni później na Twitter pojawiła się plotka, że kobieta z nagrania była Rosjanką pracującą w Rosyjskim Centrum Humanitarnym w Niszu. Według tego samego konta na Twitterze miała rzekomo opuścić Serbię „w obawie przed aresztowaniem na wniosek Niemiec z powodu kłamstw, które powiedziała w klipie krążącym w sieciach społecznościowych!”. Ta plotka również stała się przedmiotem kontrowersji i została zdementowana w mediach społecznościowych.

Kobieta zmanipulowana przez twórców dezinformacji

Wideo zostało szybko obalone przez serbskie media oraz weryfikatorów faktów, a także przez osoby z diaspory.

Sama kobieta ostatecznie przyznała, że została zmanipulowana przez autora tweeta i że się pogubiła. Zaprzeczyła, że jest Rosjanką, i wyjaśniła, że jest obywatelką Serbii, która mieszkała w Niemczech przez niemal połowę swojego życia.Zgodnie z wyjaśnieniami, których udzieliła serbskiej gazecie, wygląda na to, że sytuacja była „ćwiczeniem odwrócenia ról” (Rollentausch) i że nie było to ani obowiązkowe, ani zarządzone przez Ministerstwo Edukacji. Powiedziała też, że musiała zapłacić 263 euro nie w związku z tym projektem, lecz z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności jej dziecka w szkole.

W artykule obalającym tę historię, zatytułowanym „Internetowa saga: Kim naprawdę jest serbska mama z Niemiec?”, przepytani socjologowie stwierdzili, że nagranie wideo zostało przygotowane konkretnie w kontekście EuroPride i że tego typu filmy krążące w Internecie odgrywają istotną rolę, ponieważ sprawiają wrażenie autentycznych, a odbiorcy im ufają. „Kolejną rzeczą, która dodaje autentyczności, jest to, że za takimi nagraniami stoją zwykli ludzie, i to nadaje im znaczenie. Największy wpływ jest na tę część społeczeństwa, która waha się w danej kwestii” — powiedział socjolog Dalibor Petrović.

„Zagrożone wartości”: powracająca prokremlowska narracja

Narracje dezinformacyjne i manipulacyjne mnożą się w kontekście EuroPride w Belgradzie.Początkowo zaczęli od przekazów na temat wybuchu małpiej ospy, twierdząc, że wydarzenie to było „bombą biologiczną” wymierzoną w biologiczne zniszczenie Serbii i narodu serbskiego.

W twierdzeniach, że „nienaturalne” zachowania są narzucane społeczeństwu serbskiemu przez państwa zachodnie, wyraźnie pobrzmiewa ton antyunijny i antyzachodni. W tej dychotomii Rosja zawsze jest przeciwstawiana „Zachodowi” jako obrońca tradycyjnych wartości, religii, rodziny, moralności, a nawet zdrowego rozsądku. „Zagrożone wartości” to powracająca prokremlowska narracja.

W niedzielę 28 sierpnia protest przeciwko EuroPride był prowadzony przez duchownych z Serbskiego Kościoła Prawosławnego oraz serbską odnogę Nocnych Wilków, rosyjskiej grupy motocyklowej, która stanowczo popiera Władimira Putina. Protestujący twierdzili, że bronią tradycyjnych wartości rodzinnych, a niektórzy z nich nieśli krzyże i rosyjskie flagi.

UE wspiera równość i odrzuca wszelkie formy dyskryminacji. EuroPride po raz pierwszy odbyło się w 1992 r. i opowiada się za równymi prawami osób LGBTIQ+ w całej Europie, dając głos tym, którzy doświadczają dyskryminacji, przemocy lub nienawiści bez innego powodu niż ich płeć, seksualność lub tożsamość płciowa. Belgrad zdecydowanie wygrał wybór gospodarza EuroPride 2022 w głosowaniu, rywalizując z takimi miastami jak Barcelona i Dublin.

 

 

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist