Koronawirus spotyka Hollywood
Choć w tym tygodniu liczba przypadków dezinformacji dotyczących koronawirusa się ustabilizowała, ich kreatywność nie zawiodła. Oprócz już typowych twierdzeń, że wirus jest amerykańską bronią biologiczną, która została użyta przeciwko Chinom, celowo rozpowszechniana przez amerykańskich żołnierzy na rozkaz Trumpa, liczne prorosyjskie media prokremlowskie informowały również, że słynny aktor i artysta sztuk walki Jackie Chan zaraził się wirusem na prywatnym przyjęciu i obecnie przebywa w kwarantannie.
Na odniesieniach do Hollywood się nie skończyło: portale dezinformacyjne wykorzystały okazję, by eksploatować popularne analogie do filmu z 2011 roku „Contagion”, opowiadającego historię fikcyjnej pandemii – przypadkowo również wirusa przenoszonego ze zwierząt na ludzi – która zabija 26 milionów osób w ciągu jednego miesiąca. RT poszło jednak o krok dalej, twierdząc, że film jest dowodem na to, iż koronawirus jest w istocie amerykańskim wynalazkiem i został zaprojektowany, by selektywnie atakować wrogów Ameryki.
Media prokremlowskie oskarżają innych o wyolbrzymianie zagrożenia związanego z koronawirusem i wywoływanie masowej paniki.Ironia, rzecz jasna, polega na tym, że sami forsują właśnie tę agendę, celowo rozpowszechniając teorie spiskowe i fałszywe informacje, aby siać chaos i strach.
A skoro mowa o Hollywood…
Harvey Weinstein pojawił się w sprawach tego tygodnia jako chłopiec z plakatu zachodniego moralnego upadku oraz atak na męskość i tradycyjne wartości. W swoim cotygodniowym programie w rosyjskiej telewizji państwowej Dmitrij Kisielow – szef Rossiya Segodnya i jedna z najbardziej jadowitych postaci kremlowskich mediów, który jest także objęty sankcjami UE – porównał skazanie Weinsteina za gwałt i napaść seksualną do stalinowskich procesów pokazowych z czasów Wielkiej Czystki. Nie dość, że Weinstein został rzekomo przedstawiony jako „odrażająca bestia” przez brutalne zachodnie media, to jeszcze faktycznie zmuszono go do przyjmowania środka hamującego hormony! Tak wygląda zachodni feminizm i równość płci według Kremla: zniszczenie męskości; doprowadzanie silnych mężczyzn do choroby.
Rzeczywiście, w tym tygodniu było kilka wyjątkowo paskudnych przypadków dotyczących rzekomej moralnej degeneracji i perwersji zachodniego społeczeństwa. Ameryka i szerzej Zachód zmierzają ku temu, by stać się Sodomą i Gomorą. Rząd USA wykorzystuje teorie gender i politykę tożsamości, aby obalać nieposłuszne rządy.Sieć Sorosa niszczy tożsamość narodową i kulturową oraz seksualizuje dzieci, aby utorować drogę do legalizacji pedofilii. Nawet Rada Europy – za pośrednictwem swojej Konwencji o ochronie dzieci przed seksualnym wykorzystywaniem i niegodziwym traktowaniem w celach seksualnych – najwyraźniej zajmuje się bezczeszczeniem dzieci. A jeśli to wciąż za mało, można po prostu powiedzieć, że Zachód wynajduje nowy gatunek człowieka.
Jeśli jest jedna rzecz, której zazdrościmy kremlowskim agentom dezinformacji, to ich twórcza swoboda. Czasem trudno się w to nie wciągnąć. Może w przyszłym tygodniu prokremlowskie media powiedzą nam, że wyprodukowana w USA mutacja koronawirusa sterylizuje mężczyzn i zamienia kobiety w superfeministyczne hermafrodyty?

Problem z wolnością
Pomijając twórczą swobodę, prokremlowscy aktorzy dezinformacji najwyraźniej mają poważny problem, jeśli chodzi o wolności polityczne i obywatelskie. Z samego szczytu kremlowskiego kierownictwa usłyszeliśmy w tym tygodniu, że people organizujący niezatwierdzone zgromadzenia w Szwecji mogą zostać skazani na pięć lub dziesięć lat więzienia.Rosja – jak twierdzono – nie ma tak surowych przepisów (choć zapewne 297 więźniów politycznych zidentyfikowanych przez moskiewskie centrum praw człowieka „Memoriał” miałoby odmienne zdanie).
W rzeczywistości prawo do manifestacji jest chronione przez szwedzką konstytucję, a kara za organizowanie demonstracji bez zezwolenia wynosi do 6 miesięcy więzienia. Udział w demonstracji nadal jest chroniony przez konstytucję. Szwecja jest jednym z najbardziej wolnych krajów na świecie, z idealnym wynikiem 100 na 100 w Globalnym Indeksie Wolności. Rosja znajduje się na dole tego indeksu, z wynikiem 20 na 100.
Próbując porównać Rosję do liberalnej Szwecji, prokremlowscy aktorzy dezinformacyjni usiłują przedstawić się jako wzorce demokracji.Niezręczny i nieosiągalny cel dla tych, którzy zainwestowali tak wiele w oczernianie liberalizmu oraz podważanie wolności politycznych i obywatelskich przy każdej nadarzającej się okazji po drodze.
Wyróżniające się przypadki dezinformacji w tym tygodniu:
- Film „Contagion” jest wskazówką, że koronawirus jest amerykański
- W Szwecji można zostać skazanym na 10 lat więzienia za niezatwierdzone protesty
- Konwencja stambulska wymyśla nowy gatunek człowieka

EDYCJA: Wyjaśnienie dotyczące szwedzkiej ustawy o porządku publicznym; prawo do uczestnictwa w demonstracji jest zawsze chronione przez konstytucję