Kreml liczy swoje kurczęta
Istnieje rosyjskie powiedzenie: „Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz”. Angielskim odpowiednikiem jest „Nie licz kurczaków, zanim się nie wyklują”. Oba powiedzenia sugerują pewien poziom ostrożności, zanim wygłosi się dumne zapowiedzi.
Świetnym przykładem jest ulica Twerska 9 w Moskwie. Jest zbudowana z granitu, przywiezionego do Rosji przez Hitlera na budowę pomnika zwycięstwa, poświęconego chwale niemieckiej broni w pokonaniu Rosji. Jak wszyscy wiemy, narody Związku Radzieckiego stawiły opór armii nazistowskiej i pokonały Hitlera. Materiał przeznaczony na pomnik Hitlera przydał się przy odbudowie Moskwy po wojnie.
Podobny przypadek mówienia „hop”, zanim policzy się kurczaki, odnotowano rankiem 26 lutego, drugiego dnia rosyjskiego ataku na Ukrainę. Państwowa „agencja informacyjna” Ria Nowosti opublikowała triumfalny artykuł opisujący sukces „sprowadzenia Ukrainy z powrotem do Rosji”. Artykuł szybko wycofano, ale w sieci nic nie znika. Tekst jest w całości dostępny poprzez archiwa internetowe i można go przeczytać, po rosyjsku, tutaj.
Autor triumfalnie ogłasza zwycięstwo:
Rosja odzyskała jedność. Tragedia roku 1991, ta straszliwa katastrofa naszej historii; to nienaturalne rozerwanie zostało przezwyciężone.Za wielką cenę, tak, i poprzez tragiczną eskalację wojny domowej, gdy bracia na razie nadal walczą ze sobą, podzieleni przez swoją lojalność wobec armii rosyjskiej i ukraińskiej. Ale Ukraina nie będzie już anty-Rosją.
Dzielenie skóry
Zwycięskie fantazje trwają nadal. Autor rusza dalej, wyobrażając sobie granice przyszłej, ujarzmionej Ukrainy:
W jakich granicach, w jakiej formie będzie wyglądać [Ukrainy] unia z Rosją, zostanie rozstrzygnięte później, gdy historia Ukrainy jako anty-Rosji dobiegnie końca.
Tu przychodzi na myśl inne rosyjskie powiedzenie: „Nie należy dzielić skóry, zanim niedźwiedź nie zostanie zabity”.
Najciekawszą częścią artykułu jest jednak to, że zarysowuje on kremlowską wizję przyszłego porządku światowego. Gdy dwubiegunowy system zimnej wojny upadł, Zachód próbował stworzyć monopolarną hegemonię. Globalny Zachód, prowadzony przez Anglosasów. Zwycięstwo Rosji na Ukrainie wykazało słabość Zachodu. Teraz wyłoni się system wielobiegunowy. Zachód jest mile widziany przy stole, pośród innych potęg.
Nowy świat będzie budowany przez wszystkie cywilizacje i ośrodki siły, wraz z Zachodem, zjednoczonym lub nie, oczywiście.Ale nie na warunkach Zachodu ani według zasad Zachodu.
Argot przestępczy
Artykuł został szybko wycofany, ale dobrze współbrzmi z przemówieniami i oświadczeniami rosyjskich urzędników: Rosja domaga się prawa do stref wpływów. Kreml domaga się prawa do dyktowania swojej woli sąsiadom, światu. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że w polityce międzynarodowej muszą istnieć „ponyatiya”. Termin ponyatiya, „zrozumienia”, jest w rosyjskim przestępczym slangu określeniem porozumień między przywódcami gangów – po rosyjsku „patsany”. Angielskie tłumaczenie wypowiedzi Ławrowa tłumaczy słowo „patsan” jako „prawdziwi mężczyźni”.
Wpadka z artykułem o zwycięstwie pokazuje światopogląd i wizję wojny przeciwko Ukrainie. To wojna o stworzenie świata, w którym Rosja jest uznawana za patsana Europy Wschodniej. W wizji Rosji nie ma miejsca na demokrację, prawa człowieka, przyzwoitość i niezależność.
Kreml powiedział „hop” i ruszył naprzód, dzieląc skórę na niedźwiedziu, zanim go upolował. Ukraina nadal stawia opór, wyraźnie demonstrując swoją jedność i tożsamość. Potęga militarna Kremla może posunąć się dalej, ale opór wobec imperialnych fantazji Putina będzie trwał.