Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Najmniej trafna wyrocznia na świecie

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
Click here to request the narration for this article

Rosyjskie Centrum Pojednania w Syrii – kluczowy dostarczyciel dezinformacji

12 kwietnia Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) opublikowała dowody użycia broni chemicznej przez reżim syryjski w Saraqib 4 lutego 2018 r. Nie jest to pierwszy raz, gdy uznaje się, że reżim syryjski ponosi odpowiedzialność za niewywiązywanie się z postanowień Konwencji o zakazie broni chemicznej, co stanowi poważne naruszenie prawa międzynarodowego.

Mimo licznych raportów i potwierdzających je dowodów przedstawianych na przestrzeni lat, kwestia broni chemicznej była podatnym gruntem dla powracających narracji dezinformacyjnych ze strony Rosji i reżimu syryjskiego.

Działania mające na celu manipulowanie opinią publiczną w szczególności koncentrowały się na podważaniu obiektywności, bezstronności i niezależności OPCW – laureata Pokojowej Nagrody Nobla z 2013 r. – aby odsunąć od siebie winę i uniknąć odpowiedzialności za czyny, które mogą stanowić zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

W centrum tych działań znajduje się Rosyjskie Centrum Pojednania Stron Przeciwnych w Syrii (RCROSS), kluczowy dostarczyciel dezinformacji.

Najpierw fakty

Rola Rosyjskiego Centrum Pojednania jest oczywista, gdy ponownie przyjrzymy się faktom leżącym u podstaw wojny chemicznej.Ale jakie to są fakty?

Dnia 21 sierpnia 2013 r. syryjski reżim przeprowadził atak chemiczny na ludność cywilną w Ghucie, zaledwie trzy tygodnie przed oficjalnym zobowiązaniem się do przestrzegania Konwencji o zakazie broni chemicznej.W ciągu kolejnych pięciu lat reżim przeprowadzał średnio siedem ataków chemicznych rocznie.

Do kwietnia 2018 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych potwierdziła 39 ataków chemicznych dokonanych od początku konfliktu, z czego 33 przypisuje się Damaszkowi; osoby odpowiedzialne za pozostałe sześć „nie zostały wystarczająco zidentyfikowane”.

12 kwietnia 2021 r. Zespół Dochodzeniowo-Identyfikacyjny OPCW przesłał Sekretarzowi Generalnemu ONZ raport, w którym stwierdza, że jednostki reżimowych Sił Powietrznych użyły broni chemicznej w Saraqib 4 lutego 2018 r.

W miarę jak te fakty się mnożyły, prokremlowskie media uruchomiły skoordynowaną kampanię dezinformacyjną wymierzoną w podmioty uznane za takie, które prawdopodobnie dostarczą obciążających dowodów przeciwko Asadowi.

Maszyna wybielania chemicznego

Choć oficjalnie powołana do monitorowania działań zbrojnych i pomagania w minimalizowaniu dalszego rozlewu krwi, RCROSS rutynowo rozpowszechnia teorie spiskowe mające na celu wybielenie bogatej historii Asada w zakresie wojny chemicznej prowadzonej przeciwko syryjskim cywilom.

Nadrzędna narracja stojąca za tymi twierdzeniami przedstawia każdego postrzeganego przeciwnika reżimu Asada jako terrorystycznego pełnomocnika, którego zadaniem jest upozorowanie „operacji pod fałszywą flagą” z użyciem broni chemicznej, którą następnie można wiarygodnie zrzucić na oblężonego sojusznika Moskwy i wykorzystać jako pretekst do zachodniej interwencji militarnej.Reżim zastosował już tę taktykę na początku syryjskiego powstania. Kiedy dekadę temu Syryjczycy pokojowo wyszli na ulice, by zaprotestować przeciwko aresztowaniu i torturom wobec kilku uczniów, reżim obwiniał rzekomych zagranicznych spiskowców, nazywał protestujących terrorystami i brutalnie zdławił spontaniczny zryw.

Gdy zaczęły pojawiać się dowody ataków chemicznych, reżim oraz jego rosyjski sojusznik uruchomili zakrojoną na szeroką skalę kampanię dezinformacyjną.

Białe Hełmy i „fałszywe flagi”

Wiele z tych rzekomych prowokacji przypisywano Białym Hełmom, organizacji, która zajmuje szczególne miejsce w prokremlowskiej demonologii. Jednak, najwyraźniej dla urozmaicenia, podobne oskarżenia kierowano także wobec „terrorystów”, „zagranicznych mediów”, „Francji i Belgii” oraz innych.

Wczesnym przykładem tego dezinformacyjnego twierdzenia jest artykuł Sputnika, który powołuje się na „źródło wojskowe i dyplomatyczne”, twierdzące, że nieokreślone „państwo europejskie” zleciło Al-Dżazirze zaaranżowanie i sfilmowanie fałszywego ataku chemicznego w syryjskiej prowincji Idlib.W swojej odpowiedzi katarska agencja prasowa zwróciła uwagę, że twierdzenia Sputnika kwestionujące autentyczność wcześniejszych ataków chemicznych zostały obalone „przez inne bezstronne agencje oraz Niezależną Międzynarodową Komisję Śledczą” i że takie zarzuty stanowią zniesławienie podlegające karze na mocy prawa. Dwa dni później Sputnik podwoił stawkę w tej kwestii i zamiast przedstawić jakiekolwiek dowody na poparcie, po prostu stwierdził, że Al-Jazeera „zaprzeczyła tym zarzutom”.

Teraz odłóżmy na bok fakt, że udany manewr „fałszywej flagi” tego rodzaju wymagałby nadludzkiego poziomu precyzji i kompetencji logistycznych, a także doskonałej współpracy być może tysięcy ludzi na danym obszarze. Przebiegłość tych twierdzeń leżała gdzie indziej: są dosłownie niemożliwe do obalenia. Są to twierdzenia niefalsyfikowalne.

Twierdzenie niefalsyfikowalne jest tak pozbawione pozytywnych dowodów albo opiera się na tak wielu założeniach, że nie da się go obalić. Nie oznacza to, że jest to odporne na wszystko twierdzenie o faktach.Przeciwnie, oznacza to po prostu, że nie ma sposobu, aby ocenić jego zalety.

Chemiczna broń narracyjna

W związku z tym przekaz Moskwy dotyczący ataków chemicznych w Syrii ściśle odpowiada ogólnemu modelowi przedstawionemu w badaniu z 2016 r. przeprowadzonym przez RAND Corporation, które analizuje prokremlowską dezinformację z perspektywy psychologii społecznej i eksperymentalnej. Zgodnie z tym podejściem zestaw twierdzeń składających się na określoną narrację nie musi być zgodny z faktami ani nawet wewnętrznie spójny. Zamiast tego nacisk kładzie się na samą objętość, co sprawia, że narracja jest bardziej przekonująca, oraz na powtarzanie, które „prowadzi do oswojenia, a oswojenie prowadzi do akceptacji”. W 2018 r. rosyjskie media państwowe zastosowały ten sam model w relacjonowaniu otrucia Skripala w 2018 r. (zob. s. 101–14) oraz ataku chemicznego w Dumie.

Jeśli chodzi o prokremlowskie doniesienia na temat użycia broni chemicznej w Syrii, analiza z grudnia 2018 r. przeprowadzona przez Bellingcat dobrze pokazuje rozdźwięk między skalą relacji a rzeczywistymi dowodami potwierdzającymi te twierdzenia.Chociaż co najmniej 22 zidentyfikowane artykuły ostrzegały przed nieuchronną prowokacją z użyciem broni chemicznej, „żadnych ataków chemicznych nie przewidziano trafnie”, nie w ostatniej kolejności z tego powodu, że „suma wszystkich możliwych do zweryfikowania dowodów przedstawionych stanowiła pojedynczy 9-sekundowy klip wideo i pojedynczy obraz.”

Wyjście z RCROSS

Próbka anglojęzycznych doniesień na temat Syrii opublikowanych przez RT i Sputnik zdaje się potwierdzać, że RCROSS nie przywiązuje większej wagi do spójności logicznej przy formułowaniu swoich przepowiedni. Te można pogrupować w dwie dość sprzeczne subnarracje.

W ramach pierwszej z nich wrogowie Syrii przygotowują się do zainscenizowania fałszywej sceny ataku chemicznego bez faktycznego użycia toksycznych substancji chemicznych, a więc wyłącznie po to, by sklecić przekonujący materiał wideo. W 2017 roku tym nieuczciwym aktorem była Al-Jazeera działająca na polecenie „kraju europejskiego”; w 2020 roku Białe Hełmy współpracowały z „lokalnymi terrorystami”; a w marcu 2021 roku byli to „bojownicy” reprezentujący organizację Hayat Tahrir al-Sham.Jedynymi dowodami, jakie rosyjskie wojsko przedstawiło na poparcie tych rzekomo nadchodzących prowokacji, były odpowiednio zeznania „lokalnych mieszkańców”, „kilku niezależnych źródeł” oraz „informacje.”

Zgodnie z drugą subnarracją, wyznaczony antyasadowski straszak również planuje atak chemiczny, tyle że tym razem wspomniany atak ma być prawdziwywraz z „ofiarami i rannymi wśród mieszkańców” – w celu „oskarżenia sił syryjskiego [reżimu] o użycie broni chemicznej przeciwko cywilom.”

Powtarzanie kłamstwa nie czyni go prawdą

Jak pokazuje powyższy przegląd, RCROSS wraz z mediami prokremlowskimi oraz syryjskimi mediami proreżimowymi zniekształcają fakty, wzmacniają teorie spiskowe i podsycają wrogie narracje wobec państw zachodnich oraz instytucji międzynarodowych (OPCW, UE, ONZ) w celu przepisywania historii i wybielania odpowiedzialności syryjskiego reżimu.

Po dekadzie wojny chemicznej i wojny narracyjnej nadszedł czas, by na nowo spojrzeć na historię w oparciu o fakty, zamiast przepisywać ją kłamstwami.

EUvsDisinfo nieustannie ujawnia, dokumentuje i obala prokremlowskie narracje dezinformacyjne dotyczące ataków chemicznych w Syrii od 2011 roku.Przykłady tutaj, tutaj oraz tutaj.

Aby uzyskać więcej informacji, zanurz się głębiej w naszej bazie danych dotyczącej spraw związanych z Syrią.

 

 

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist