Opowiadanie dezinformacji. Część 3.
Zagrożone wartości
Dawno, dawno temu, w królestwie położonym bardzo, bardzo daleko, smok trzymał całą ludność jako zakładników, zatruwając ją swoim toksycznym oddechem. Ludzie w królestwie zapomnieli o wszystkim, co było ważne: o wartościach, przyzwoitości, wspomnieniach przeszłości. Smok sprawił, że ludzie wierzyli, iż są szczęśliwi. Dzielny książę nie uległ smokowi; jego lud był odporny na jadowity oddech smoka. I choć smok oraz jego słudzy wielokrotnie próbowali pokonać księcia, ten zdołał się obronić i poprowadzić natarcie, aby wyzwolić ludzi z królestwa, bardzo, bardzo daleko.
Dezinformacja jest formą opowiadania historii. Wyzwanie dla kłamcy polega na tym, by uczynić kłamstwo atrakcyjnym i wiarygodnym, by było wciągające dla docelowej publiczności. Zaobserwowaliśmy, że większość prokremlowskiej dezinformacji sprowadza się do niewielkiej liczby narracji, z których wiele ma duże podobieństwo do powyższej baśni.
W zeszłym tygodniu obserwowaliśmy scenę bitwy między protagonistami; w tym tygodniu dowiadujemy się, o co toczy się gra, gdy bitwa się rozpoczyna.
Moskwa jako współczesna Sparta
Prokremlowskie media często odwołują się do pojęcia „duchowości”. Społeczeństwo zachodnie utraciło więź z prawdziwymi wartościami i całkowicie pogrążyło się w dekadencji i konsumpcjonizmie.Zachód porzucił ideały chrześcijaństwa, rodziny i patriotyzmu – prawdziwe europejskie wartości. Pewien rosyjski nacjonalistyczny filozof, Aleksandr Dugin, sugeruje, że znajdujemy się w środku kosmicznej bitwy między dwiema cywilizacjami. Rosja, Sparta i Rzym reprezentują heroiczną naturę ludzkości, podczas gdy Stany Zjednoczone, Kartagina i Ateny są przykładami cywilizacji opartej na liberalizmie, perwersji i dzieciobójstwie.
Cywilizacja Mórz, Kartagina, modliła się do Baala i Molocha i była kultem opartym na pieniądzu oraz składaniu w ofierze niemowląt. Była religią wolnych rynków i finansowych oligarchów, perwersji i korupcji. Stanowiła wzór dla współczesnego Zachodu; oraz jedną z najwcześniejszych wersji liberalizmu i globalizmu w ramach basenu Morza Śródziemnego. Cywilizacja Lądu, Rzym, czciła męskie bóstwa, chwałę i lojalność, szanowała tradycje i utrzymywała ściśle konserwatywny porządek.
Publicznie dostępna baza danych dezinformacji EUvsDisinfo jest pełna przypadków, w których różne prokremlowskie media powtarzają, być może mniej elokwentnie, tezę Dugina. Zachód reprezentuje rozkład, dekadencję i zniszczenie. Wojujące feministki zmiażdżyły zachodniego mężczyznę. Rosyjskie media państwowe malują ponury obraz przyszłości męskiej płci:
Feministki zwyciężyły całkowicie i nieodwracalnie.Feministki są w stanie zniszczyć każdego mężczyznę, który ma dość odwagi, by być dumnym ze swojej męskości – obecnie osiągnięcia wątpliwego. Logika ewolucji jest zaburzona, rola mężczyzny dla ludzkości została zredukowana do funkcji symbolicznej. Utracił swój przywilej bycia drapieżnikiem; i ma ten sam poziom wiedzy co wszyscy inni. Dziś na wojnę idzie tylko osoba z problemami psychicznymi, a waleczne pojedynki są po prostu głupie i stanowią opcję jedynie wśród parzystokopytnych.
Genetyka usunie ostatni pozostały mężczyźnie dar natury: prawo do rozprzestrzeniania swojego nasienia. Przez jakiś czas mężczyźni będą udawać znaczenie, ale w rzeczywistości stał się on ciężarem dla społeczeństwa. Można by, z humanitarnej perspektywy, chronić kilku mężczyzn. Niech żyją w wyznaczonych obszarach, jak owce Marco Polo. Za kilkaset lat amazonki przylecą helikopterami na polowanie.
Wartości europejskie
Z drugiej strony Rosja jest przystanią porządku i przyzwoitości – prawdziwych, europejskich wartości:
Unia Europejska zastąpiła starożytne, liczące tysiące lat fundamenty Europy koktajlem liberalizmu, feminizmu, aktywizmu LGBT – oraz antyeuropejską „antykolonialną” lewicową retoryką
[—]
Tradycjonaliści, identytarianie i eurosceptycy patrzą na Rosję z nadzieją, a na Putina niemal jak na Mesjasza.To Moskwa, a nie Paryż, broni wartości europejskich tradycji oraz wysokiego poziomu europejskiej kultury. To Rosja jest orędownikiem geopolitycznego pluralizmu, który czyni Europę prawdziwą Europą.
Koncepcją używaną w rosyjskich kręgach nacjonalistycznych jest to, że Rosja jest „Katechonem” – „Tym, który powstrzymuje”. Odnosi się to do słowa z listów św. Pawła o sile, która powstrzymuje Antychrysta. W kremlowskiej narracji jest to rola Rosji; jej cywilizacyjny obowiązek.
W przyszłym tygodniu:
