Opowiadanie dezinformacji. Część 6.
Bohater
Dawno, dawno temu, w królestwie położonym bardzo, bardzo daleko, smok przetrzymywał całą ludność jako zakładników, zatruwając ją swoim toksycznym oddechem. Ludzie w królestwie zapomnieli o wszystkim, co było ważne: o wartościach, przyzwoitości, wspomnieniach przeszłości. Smok sprawił, że ludzie uwierzyli, iż są szczęśliwi. Jeden dzielny książę nie uległ smokowi; jego lud był odporny na jadowite wyziewy smoka. A choć smok i jego poplecznicy wielokrotnie próbowali pokonać księcia, jemu udało się obronić i poprowadzić natarcie, by wyzwolić lud królestwa położonego bardzo, bardzo daleko.
Dezinformacja jest formą opowiadania historii. Wyzwanie dla kłamcy polega na tym, by uczynić kłamstwo atrakcyjnym i wiarygodnym, by angażowało zamierzoną publiczność. Możemy zauważyć, że większość prokremlowskiej dezinformacji sprowadza się do niewielkiej liczby narracji, wątków o silnym podobieństwie do powyższej baśni.
W zeszłym tygodniu poznaliśmy „damę w opałach” prokremlowskiej baśni; teraz nadszedł czas, by poznać bohatera; rycerza w lśniącej zbroi: sam Kreml.
Ratowanie świata
Wszystkie dobre historie potrzebują bohatera i nie ulega wątpliwości, kto jest bohaterem w kremlowskiej baśni: tak, jest nim sam Kreml.Choć większość krajów europejskich ma na swojej przeszłości plamy, Rosja — jak opowiada o niej Kreml — nigdy nie zrobiła nic złego. Pakty Kremla z Hitlerem nigdy nie były paktami; rosyjska okupacja krajów sąsiednich nigdy nie była okupacjami, lecz była zgodna z dawnym prawem międzynarodowym; nielegalna aneksja Krymu przez Rosję i jej agresja przeciwko Ukrainie były wyrazem woli lokalnych obywateli albo odpowiedzią na sponsorowane przez USA kolorowe rewolucje.
Rosja jest, w tym ujęciu, zmuszona raz po raz ratować Zachód przed nim samym. Najważniejszy propagandysta Kremla, Dmitrij Kisielow, wyjaśnia altruizm rosyjskiej polityki zagranicznej:
W Syrii ratujemy Europę po raz czwarty. Po raz pierwszy — przed Mongołami, po raz drugi — przed Napoleonem, po raz trzeci — przed Hitlerem, a teraz — przed IS.
Rola Rosji jako zbawcy jest rozgłaszana na wszystkich szczeblach politycznych w Rosji.Prezydent Putin roztacza przed swoją publicznością ponurą wizję świata, w którym Rosja zmaga się z procesami, które grożą pogrążeniem świata w chaosie i ciemności:
Wiemy, że coraz więcej ludzi na świecie popiera nasze stanowisko w obronie tradycyjnych wartości, które stanowiły moralny fundament cywilizacji i narodów: wartości tradycyjnej rodziny, prawdziwego ludzkiego życia; życia w religii, życia nie tylko w materializmie, ale i w duchowości; wartości humanitaryzmu oraz różnorodności świata.
Jest to, oczywiście, stanowisko konserwatywne. Jednak, cytując Nikołaja Bierdiajewa, istotą konserwatyzmu nie jest hamowanie postępu naprzód i w górę, lecz powstrzymywanie staczania się wstecz i w dół w chaotyczną ciemność, ku powrotowi do prymitywnej egzystencji.
Spanikowani rusofobowie
Podczas wybuchu pandemii koronawirusa Rosja zmobilizowała znaczne zasoby, aby udzielić pomocy krajom, które stanęły w obliczu pilnych niedoborów zaopatrzenia medycznego i personelu. Zorganizowano nagłośnione misje do kilku krajów europejskich i dostarczono bardzo potrzebną pomoc.Te misje były aktywnie transmitowane na wszystkich kanałach kontrolowanych przez Kreml, posuwając się nawet do sugerowania, że Rosja była jedyną stroną oferującą pomoc i wsparcie, co rzekomo wywołało panikę wśród rusofobów.
Baza danych EUvsDisinfo dotycząca dezinformacji zawiera kilka przykładów tego rosyjskiego wyjątkowizmu: Rosji udało się wypchnąć NATO z Morza Barentsa (nie udało się); koronawirus nie rozprzestrzenił się w byłym ZSRR (rozprzestrzenił się); język rosyjski zmienia świat (właściwie nie); Notre Dame należy do Rosji (nie, nie należy), ponieważ Francja wyrzekła się chrześcijaństwa (nie, nie wyrzekła się).
Tym samym nasze demaskatorskie opracowanie kremlowskiego storytellingu jest kompletne. Bohater kontynuuje swoją dzielną walkę ze smokami i złoczyńcami wszędzie. Nie spocznie, dopóki nie zostanie zgładzony łotr, dziewica nie odzyska wolności, a reżim sankcji nie zostanie zniesiony.
Storytelling pozwala operatorowi dezinformacji stworzyć wciągającą opowieść z udziałem bohatera, złoczyńcy i ofiary. Obsada ról złoczyńców i ofiar będzie zależeć od bieżących wydarzeń. Historia może mieć szczęśliwe zakończenie albo tragiczny finał, lecz jej kluczowe elementy zasadniczo pozostaną takie same.
Dla kremlowskich bajarzy fakty są bez znaczenia; liczy się tylko opowieść.
