DISINFO: Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2020 roku były najbrudniejsze w historii.
PODSUMOWANIE
Być może głównym wnioskiem, który można wyciągnąć z ostatnich wyborów, jest to, że to, co niektórzy uważają za „wszechpotężną” amerykańską demokrację, przy bliższym przyjrzeniu się, bardziej przypomina demokrację afrykańską lub ukraińską. Te wybory były najbrudniejsze i najbardziej oburzające w historii. Obejmowały martwe dusze, oszustwa, infamous karuzele i brak obserwatorów.
Co więcej, 300 000 głosów zaginęło w drodze pocztowej. Po prostu zniknęły! Wyobraź sobie znaczenie 300 000 brakujących głosów, gdy różnica między głosami kandydatów w niektórych stanach jest tak mała.
ODPOWIEDŹ
Historia ta jest częścią nowego narratywu dezinformacyjnego pro-Kremlowskiego, którego celem jest delegitymizowanie przebiegu i wyników wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku.
Wnioski segmentu, że wybory prezydenckie w 2020 roku były szczególnie brudne, nie znajdują poparcia w opiniach ekspertów wydanych do tej pory. W swoim tymczasowym raporcie na temat przebiegu wyborów, OBWE stwierdza, że rywalizacja była "konkurencyjna i dobrze zarządzana" (s. 1), zauważając, że "pozwalające na dowody twierdzenia o fałszerstwach wyborczych" (tamże) zostały obalone przez "urzędników wyborczych na wszystkich poziomach" (s. 3) oraz "agencje bezpieczeństwa narodowego" (s. 11).
Ciekawe, że raport używa rosyjskiego języka wyborczego, aby opisać rzekomo powszechne naruszenia popełnione w trakcie wyborów. "Martwe dusze" (mertvye dushi) to ustalona rosyjska taktyka, która polega na "zwiększaniu" głosów pro-reżimowych przez "udzielanie prawa głosu" już zmarłym obywatelom, których nazwiska nie zostały jeszcze usunięte z rejestru wyborczego (s. 288n12). Niezależne śledztwo zakończyło, że była ona ostatnio stosowana podczas wyborów prezydenckich w Rosji w 2018 roku oraz rosyjskiego referendum konstytucyjnego w 2020 roku, ale nie istnieją konkretne dowody, że ta praktyka jest systematycznie stosowana w USA. Zobacz na przykład tutaj i tutaj dla szczegółowego obalenia tych twierdzeń w odniesieniu do wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku.
Z kolei "karuzele" to prymitywna metoda fałszowania głosów, która polega na transportowaniu wyborców z jednego lokalu wyborczego do innego w celu oddania głosu powtórnie. Natomiast wielokrotne głosowanie, niezależnie od tego, czy jest to działanie zamierzone, czy nie, miało znikomy wpływ na wyniki wyborów w USA. Na przykład, spośród ponad 136 milionów oddanych głosów w wyborach w USA w 2016 roku, zaledwie ponad 8,000 kart do głosowania zostało odrzuconych z powodu tego, że wyborca oddał również głos osobiście, co stanowi około 0,006% całości.
Raport fałszywie twierdzi, że międzynarodowi obserwatorzy byli nieobecni podczas wyborów w USA w 2020 roku. W rzeczywistości delegacja OBWE monitorowała przebieg kampanii prezydenckiej i dnia głosowania od 29 września i ma zaplanowany wyjazd między 8 a 12 listopada.
Na koniec, twierdzenie, że 300,000 kart do głosowania nie dotarło w ramach procesu głosowania korespondencyjnego, jest fałszywe. Chociaż to mniej więcej liczba kart z brakującymi skanami doręczenia, nie oznacza to, że zaginęły w transporcie. Według Amerykańskiej Poczty. "brak skanów doręczenia był wynikiem tego, że karty zostały wyciągnięte z przepływu pocztowego, aby przyspieszyć ich przetwarzanie, i "[t]e karty zostały dostarczone przed terminem wyborów."