DISINFO: Tworzy się grupa wojskowa w NATO, która ma zająć zachodnie tereny Białorusi.
PODSUMOWANIE
Zewnętrzna interwencja zaostrzyła sytuację na Białorusi. Problem polega na tym, że "białoruskie ziemie należą do Polski." To już jest otwarcie ogłoszone. W NATO formowana jest grupa militarna do zajęcia zachodnich białoruskich ziem.
ODPOWIEDŹ
Nie ma powodu, aby NATO, organizacja obrony zbiorowej, przeprowadzało inwazję na Białoruś. To część rosyjskiej dezinformacyjnej kampanii dotyczącej wydarzeń po wyborach na Białorusi, połączonej z powracającymi narracjami prokremlowskimi przedstawiającymi NATO jako zawsze agresywną organizację.
Przywództwo NATO wielokrotnie zaprzeczało stwierdzeniom na temat wzrostu sił sojuszu w pobliżu zachodniej granicy Białorusi.
"Nie ma wzrostu NATO w regionie. Multinational present NATO w wschodniej części Sojuszu nie stanowi zagrożenia dla żadnego kraju. Jest to ściśle defensywne, proporcjonalne i zaprojektowane w celu zapobiegania konfliktom oraz utrzymania pokoju" powiedziała rzecznik NATO Oana Lungescu 16 sierpnia.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powtórzył tę tezę 27 sierpnia 2020 roku i podkreślił, że NATO szanuje suwerenność i granice Białorusi. Wezwał również białoruskie władze do poszanowania podstawowych wolności obywateli, w tym prawa do pokojowych protestów.
"Wszyscy sojusznicy NATO wspierają suwerenną i niepodległą Białoruś. Reżim w Mińsku musi wykazać pełny szacunek dla podstawowych praw, w tym wolności słowa i prawa do pokojowych protestów. NATO nie prowadzi militarnego rozmieszczenia w regionie. Jakiekolwiek próby wykorzystania tego jako pretekstu do stłumienia pokojowych protestujących są absolutnie bezpodstawne" - podkreślił Stoltenberg.
Zobacz inne przykłady prokremlowskich narracji dezinformacyjnych na Białorusi, takie jak twierdzenia, że Białoruś zmobilizowała swoje siły powietrzne obawiając się nieuchronnej inwazji NATO, że NATO gromadzi siły militarne na granicy z Białorusią, że reakcja UE na zwycięstwo Łukaszenki jest przykładem podwójnych standardów Zachodu; oraz że ukraińskie służby specjalne mogły zaplanować ataki terrorystyczne na terytorium Białorusi; że Zachód chce przygotować kolejny Majdan w kraju.