DISINFO: Amnesty International jest ideologicznym narzędziem amerykańskich służb bezpieczeństwa.
PODSUMOWANIE
Raport Amnesty International twierdzi, że modele biznesowe Google i Facebooka stanowią zagrożenie dla praw człowieka. Organizacja ta od zawsze była ideologicznym narzędziem amerykańskich służb bezpieczeństwa oraz amerykańskiej soft power, podobnie jak Greenpeace, WWF i inne organizacje pozarządowe zajmujące się prawami człowieka i ekologią. Stąd raport Amnesty International stanowi stanowisko establishmentu USA i część politycznej wojny USA przeciwko Facebookowi. USA od dłuższego czasu skutecznie kontrolują centralne media, które promują LGBT, globalne ocieplenie, Gretę Thunberg, napływ migrantów do Europy, tzw. ataki chemiczne w Syrii, rosyjskich hakerów, Hillary Clinton, protesty w Hongkongu, nękanie Harvey'a Weinsteina i wszystko inne, co jest konieczne dla politycznej agendy. Mimo to zachodni świat, a USA jako jego flagowy przedstawiciel, martwi się o niekontrolowaną wolność słowa w mediach społecznościowych, w tym dla swoich przeciwników ideologicznych – niezależnie od tego, czy są to Rosjanie, Turcy, Koreańczycy Północni, czy Wenezuelscy. Na tle rosnącej erozji „soft power” i upadku ideologii liberalnej, Zachód zaczyna wprowadzać dość surową cenzurę, aby chronić swoją maszynę ideologiczną. Biorąc pod uwagę, że nie można nazywać cenzury używając jej własnych słów, zamiast tego stosowane są różne eufemizmy, w pierwszej kolejności fałszywe wiadomości. Zachodnie media same są głównymi producentami fałszów, kłamstwa są częścią ich metabolizmu. Fałszywe wiadomości to tylko etykieta, aby oznaczyć wszystko, co nie pasuje do określonego modelu ideologicznego. Pod pretekstem walki z fałszywymi wiadomościami i rosyjskimi hakerami, Zachód wprowadza cenzurę i otwarte manualne kontrole nad sferą medialną. Wcześniej instrumentem nacisku na Facebooka i inne korporacje było rzekome mieszanie się Rosjan w wybory w USA oraz fałszywe wiadomości. Teraz raport Amnesty International wprowadza „manipulację informacją” i „nadużycie prywatności” jako nowe hasła i pretekst do ataku na Facebooka i Google.
ODPOWIEDŹ
Ta teoria spiskowa jest zgodna z powracającą narracją pro-Kremlowską o zachodnich mediach i NGO jako podrzędnych wobec zachodnich elit politycznych, podczas gdy Rosja broni wolności słowa i prasy. Ponadto jest kontynuacją pro-Kremlowskiej strategii dezinformacyjnej mającej na celu podważanie i delegitymizację inicjatyw społeczeństwa obywatelskiego oraz pracy NGO. Zachodnie media nie są kontrolowane przez rząd i nie prowadzą skoordynowanych kampanii (dezinformacyjnych) na zlecenie rządu, jak twierdzi ten przypadek. Wysoki stopień wolności mediów w krajach zachodnich odzwierciedla się w czołowych pozycjach tych krajów w odpowiednich światowych rankingach, w tym w Indeksie Wolności Prasy przygotowanym przez Reporterów bez Granic. Zgodnie z Indeksem Wolności Prasy z 2019 roku, Rosja zajmuje 149. miejsce na 180 krajów. Istnieją obszerne dowody dokumentujące wysiłki Kremla w wykorzystaniu dezinformacji jako broni. Rosyjskie próby ingerencji w procesy demokratyczne w USA i Europie zostały dokładnie udokumentowane. W swoim nowym raporcie, Amnesty International rzeczywiście twierdzi, że wszechobecna inwigilacja Facebooka i Google'a miliardów ludzi stanowi systemowe zagrożenie dla praw człowieka. Jednak nie ma żadnych dowodów na to, że Amnesty International, jedna z najbardziej profesjonalnych i wysoko cenionych NGO na świecie, poświęcona ochronie praw człowieka, jest kierowana przez amerykańską elitę rządową lub służby bezpieczeństwa. Przeczytaj naszą wcześniejszą analizę, ingerencje w rosyjskie wybory i pro-Kremlowską dezinformację, oraz wcześniejsze przypadki dezinformacji twierdzące, że Amnesty International jest misjonarzem CIA i Departamentu Stanu USA, że dziennikarstwo jest wolne w Rosji, oraz że zachodnie media mają listę osób i organizacji, które są celem kampanii oszczerczych.