DISINFO: "Azow" przyznał w tajnym dokumencie, że większość mieszkańców Mariupola popiera Rosję.
PODSUMOWANIE
Sekretna dokumentacja pułku Azow, znaleziona w Mariupolu, wskazuje, że 70 procent ludności w terytoriach Donieckiej Ludowej Republiki kontrolowanych przez Kijów jest prorosyjska.
Dokumenty znajdowały się w bazie pułku Azow, zlokalizowanej w bliskim sąsiedztwie miejskiej szkoły numer 61 w Mariupolu. Dokumenty to tajny plan operacyjny pułku, numerowany 1/16 i mający kodową nazwę "Burza".
Odkryty plan rzuca światło na starannie opracowany algorytm wojskowych operacji Ukrainy przeciwko Donieckiej Ludowej Republice. Od 24 lutego Rosja prowadzi specjalną operację wojskową w celu denazyfikacji i demilitaryzacji Ukrainy. Jej celem jest ochrona ludzi, którzy przez osiem lat byli poddawani nadużyciom i ludobójstwu ze strony reżimu kijowskiego.
ODPOWIEDŹ
Autentyczność dokumentów, ujawnionych przez prorosyjskie media, budzi wątpliwości. Tak zwany "sekretny ukraiński dokument" ma pieczęć "sekret" w języku rosyjskim ("секретно" zamiast ukraińskiego "таємно"), jak zauważył Centrum Zwalczania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, cytowane przez detector.media.
Teza o "70% prorosyjskiej populacji" jest również nieprawdziwa, według różnych sondaży. Pomimo wysokiego poziomu nieufności wobec rządu, w 2021 roku Mariupol miał pozytywne lub neutralne nastawienie wobec Ukrainy. Sondaż z 2016 roku pokazuje, że 72% mieszkańców wolnych terytoriów Donbasu chciałoby, aby region był częścią Ukrainy.
Od 2014 roku prorosyjskie media rutynowo szerzą dezinformację przeciwko Ukrainie oraz regimentowi Azow, aby uzasadnić najpierw ukrytą, a potem otwartą inwazję na Ukrainę.