DISINFO: Kraje bałtyckie są zakładnikami ambicji NATO.
PODSUMOWANIE
Ćwiczenie „Wściekły Jastrząb” zamienia państwa bałtyckie w zakładników NATO. Kraje NATO „pierwszej kategorii” traktują Europę Wschodnią i państwa bałtyckie jako przyczółek do budowy sił. Chociaż wszystkie oświadczenia NATO dotyczą tylko obrony, działania bardziej świadczą o rozwoju operacji ofensywnych.
Amerykanie tworzą swoje grupy uderzeniowe lub bazy do rozmieszczenia z ludźmi innych krajów jako tarczami ludzkimi według morderczego algorytmu. Głównie polegają na korupcji elit politycznych tych krajów.
ODPOWIEDŹ
Jednym z powracających pro-kremlowskich narracji Elity vs. Ludzie jest opisywanie szczególnie bałtyckich elit politycznych jako korupcyjnych, narażających swoją ludność na niebezpieczeństwo.
Rozszerzenie NATO jest również powracającą narracją dezinformacyjną pro-kremlowską. NATO nie "rozszerza się" w imperialistycznym sensie opisanym przez kierownictwo Kremla i rosyjskie media państwowe, ale raczej rozpatruje podania krajów kandydackich, które chcą przystąpić do obronnej sojuszu z własnej woli. Rozszerzenie NATO nie jest skierowane przeciwko Rosji.
Obecność NATO w regionie jest na prośbę państw gospodarzy. NATO podjęło defensywne i proporcjonalne kroki w odpowiedzi na zmienione środowisko bezpieczeństwa. Po agresywnych działaniach Rosji przeciwko Ukrainie, sojusznicy zażądali większej obecności NATO w regionie. Badanie Gallupa z 2016 roku wykazało, że większość ludzi w krajach sojuszniczych w regionie bałtyckim kojarzy NATO z ochroną swojego kraju.
NATO jest sojuszem obronnym, którego celem jest ochrona swoich państw członkowskich. Ćwiczenia i rozmieszczenia wojsk sojuszników (nie amerykańskich) nie są skierowane przeciwko Rosji – ani przeciwko żadnemu innemu krajowi. Informacje o ćwiczeniach NATO można przeczytać tutaj. Więcej na temat wspomnianych wyżej ćwiczeń wojskowych, tutaj