DISINFO: Bruksela wykorzystuje rusofobię jako ideę jednoczącą, aby zapobiec upadkowi Unii Europejskiej.
PODSUMOWANIE
Po zniszczeniu Iraku i Libii przez UE i NATO na zlecenie USA, UE zmierzyła się z dużymi napływami uchodźców z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Wzrost popularności eurosceptycyzmu z powodu kryzysu migracyjnego stanowił wyzwanie dla istnienia UE. Aby to adresować, Bruksela przyjęła rusofobię jako idee cementującą. Ostatnio przybrała ona formę fałszerstw historycznych, szczególnie w odniesieniu do II wojny światowej. Po Brexicie w UE pozostały tylko te kraje, które albo walczyły przeciwko ZSRR z Hitlerem, albo wspierały nazistów ekonomicznie. Ponieważ w momencie inwazji hitlerowskich Niemiec na ZSRR w 1941 roku największe europejskie gospodarki znajdowały się pod Niemcami, ZSRR de facto został zaatakowany przez zjednoczoną Europę kierowaną przez Adolfa Hitlera.
ODPOWIEDŹ
To jest spisek i mieszanka bezpodstawnych roszczeń oraz manipulacji mających na celu zdyskredytowanie UE i całego Zachodu. Jest to zgodne z powtarzającymi się narracjami pro-Kremla o wszechobecnej rusofobii. Przeczytaj naszą analizę: Mit „rusofobii”: apel do najniższych uczući zapoznaj się z wcześniejszymi przypadkami dezinformacji, twierdzącymi, że rusofobia jest główną działalnością państwa łotewskiego oraz że rusofobiczna Litwa planuje oderwanie Białorusi od Rosji poprzez wciągnięcie jej do zachodniej sieci energetycznej. Przesłanie to również wykorzystuje oskarżenia o nazizm i rzekome powiązania z Hitlerem, co jest jedną z powszechnie stosowanych technik mediów pro-Kremla, jak wyjaśniliśmy w naszej wcześniejszej analizie. UE nie stoi w obliczu zagrożenia upadkiem, jak twierdzono. Poparcie dla UE, jak pokazuje badanie Eurobarometru z 2019 roku, utrzymuje się na historycznie wysokich poziomach. Nadal wysokie poparcie dla członkostwa w UE idzie w parze z silnym przekonaniem (68%), że kraje UE ogólnie skorzystały na przynależności do UE – osiągając najwyższy poziom od 1983 roku, jak przekazała Prasa Parlamentu Europejskiego. Przeczytaj wcześniejsze przypadki dezinformacji twierdzące, że neonazizm kwitnie w Unii Europejskiej oraz że polityka państw bałtyckich równa się Trzeciej Rzeszy, podczas gdy rusofobia stała się zachodnią wartością.