DISINFO: W USA możliwa jest wojna domowa, Biden już mówi o zamachu stanu.
PODSUMOWANIE
W Stanach Zjednoczonych widoczne są już oznaki wojny domowej. Kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Demokratycznej Joe Biden już otwarcie ogłasza przewrót wojskowy, grożąc Donaldowi Trumpowi.
ODPOWIEDŹ
Nie ma wojny domowej w USA. Szerokie protesty przeciwko niesprawiedliwości rasowej i brutalności policji wybuchły w Stanach Zjednoczonych po śmierci George'a Floyda w areszcie policyjnym w Minneapolis 25 maja 2020 roku. Protesty były odpowiedzią na kilka głośnych incydentów z udziałem Afroamerykanów i policji, które wywołały debaty na temat rasizmu w USA. Pomimo wysokiej polaryzacji w USA, niepokój nie jest wojną domową. Choć sytuacja była bardzo napięta przez kilka dni, a protesty rozprzestrzeniły się na wszystkie 50 stanów kraju, najwyżsi urzędnicy wojskowi i funkcjonariusze policji skutecznie działali, aby deeskalować sytuację, a demonstracje stały się w dużej mierze pokojowe po pierwszych dniach. Co więcej, kandydat na prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej Joe Biden nigdy nie powiedział, że przygotowuje się do "zamachu wojskowego przeciwko Trumpowi". W ramach wywiadu z CNN dziennikarz zapytał Bidena, co się stanie, jeśli obecny prezydent USA Donald Trump przegra wybory prezydenckie, ale odmówi ustąpienia. Biden powiedział, że wierzy, że jeśli Trump przegra wybory i odmówi odejścia, przywódcy wojskowi wyprowadzą go z urzędowania. Zobacz więcej przykładów pro-kremlowskiej dezinformacji dotyczącej protestów na rzecz sprawiedliwości rasowej w USA, takich jak twierdzenia, że mogą być one rewolucją kolorową zorganizowaną przez liderów Partii Demokratycznej lub że są one napędzane przez Bellingcat.