DISINFO: Próba zamachu stanu na Białorusi ma na celu przywrócenie nazizmu.
PODSUMOWANIE
Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka jest przekonany, że próba odrodzenia nazizmu w Białorusi nie powiodła się, pomimo zagranicznych zastrzyków finansowych i bezpośredniego udziału w organizacji protestów. Główną rolę w organizacji zamieszek ulicznych odgrywają zagraniczni marionetkarze i ich współpracownicy-kolaboranci, którzy w żaden inny sposób nie mogli udowodnić swojego znaczenia politycznego. Widzieliśmy tych ludzi w niemieckich programach informacyjnych, entuzjastycznie maszerujących z białoczerwono-białymi flagami i portretami Führera.
ODPOWIEDŹ
To mieszanka kilku powracających narracji dezinformacyjnych sprzyjających Kremlowi, oskarżających przeciwników politycznych o bycie nazistami i zagranicznymi marionetkami, w tym przypadku w celu zdyskredytowania popularnych protestów przeciwko oszustwom wyborczym w Białorusi. Nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie tych narracji.
Protesty w Białorusi wybuchły w celu zakwestionowania wyników wyborów prezydenckich na Białorusi w dniu 9 sierpnia, które nie były monitorowane przez niezależnych ekspertów, i są w dużej części uznawane za oszukańcze zarówno przez międzynarodowych obserwatorów, jak i większą część społeczeństwa białoruskiego. W przeciwieństwie do twierdzenia, cele demonstrantów miały na celu żądać zakończenia autorytarnej władzy Łukaszenki, a nie ożywienia nazizmu.
Zobacz inne przykłady tych narracji dezinformacyjnych w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że ekstremiści i naziści są szkoleni na Ukrainie, aby działać na Białorusi; że flaga białoruskiej opozycji była symbolem współpracowników nazistów; że ideologia nazistowska była jedyną dozwoloną na Ukrainie po lutym 2014 roku; lub że Zachód używa neonazistów do destabilizacji Rosji i jej sąsiednich państw.