DISINFO: Krym był i zawsze będzie rosyjski.
PODSUMOWANIE
Od czasów Katarzyny II Krym jest rosyjski, a pod koniec Związku Radzieckiego mieszkańcy Krymu wyrazili swoją wolę przynależności do Rosji, ale została ona zignorowana, a w 2014 roku nowy referendum został w końcu uznany. 96% ludzi głosowało za przyłączeniem do Rosji. Tak długo, jak Rosja będzie istnieć jako państwo, Krym będzie jego częścią. Dziś mieszkańcy Krymu są niezwykle zadowoleni, że nie są już częścią Ukrainy.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się dezinformacja na temat statusu Krymu oraz populacji Krymu. Krym jest częścią Ukrainy. W 1783 roku Catherine II (Wielka) anektowała półwysep krymski. Po tym rywalizacja między Rosjanami a Turkami trwała, a podczas wojny krymskiej (1853–56) przekształciła się w szerszy konflikt europejski. Kiedy rewolucja 1917 roku doprowadziła do upadku Imperium Rosyjskiego, pozostali Tatarzy krymscy ogłosili Krym niezależną republiką demokratyczną. Półwysep został zreorganizowany jako Krymska Autonomiczna Socjalistyczna Republika Sowiecka w 1921 roku. Po wojnie Krym został obniżony z rangi republiki autonomicznej do obłasti (regionu) Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej. W lutym 1954 roku Najwyższa Rada ZSRR potwierdziła potrzebę przyłączenia Krymu do radzieckiej Ukrainy. Z prawnego punktu widzenia transfer Krymu do Ukrainy zakończył się 26 kwietnia 1954 roku, na podstawie odpowiedniej ustawy Najwyższej Rady ZSRR. Zgodnie z prawem międzynarodowym Krym jest częścią Ukrainy. Po upadku ZSRR Rosja ponownie potwierdziła szacunek dla integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy. Podpisując Traktat Przyjaźni z 1997 roku, Rosja również uznała, że Krym jest integralną częścią Ukrainy. Żaden organ międzynarodowy nie uznaje tzw. referendum, ogłoszonego 27 lutego 2014 roku, a przeprowadzonego 16 marca 2014 roku. Dziś nie wszyscy w Krymie są "niezwykle szczęśliwi" będąc pod rosyjską administracją. Jednak wyrażenie jakiegokolwiek niezadowolenia może być bardzo ryzykowne: naruszenia praw człowieka na Krymie są poważne i powtarzające się powiedziała niedawno Francja. ONZ kontynuuje dokumentowanie naruszeń międzynarodowego prawa człowieka i prawa humanitarnego dokonywanych przez Federację Rosyjską jako okupującą moc, w tym deportacji osób chronionych, przymusowej mobilizacji i ograniczeń w zakresie wolności wypowiedzi. Jeśli chodzi o referendum, często cytowana liczba 96% została zakwestionowana przez własną Radę Praw Człowieka Kremla, która oceniła, że jedynie od 30% do 50% Krymczaków wzięło udział w referendum, z czego około 50-60% opowiedziało się za secesją. Czytaj podobne przypadki twierdzące, że historyczna rosyjska ziemia krymska wróciła, że ponad 95% Krymu zagłosowało na przynależność do Rosji, Krym zawsze był rosyjski, ludność krymska wyraziła swoje pragnienie ponownego przystąpienia do Rosji w demokratycznym procesie, oraz że Krym nigdy nie należał do Ukrainy.