DISINFO: Etniczni Rosjanie w krajach bałtyckich i na Ukrainie są bezpaństwowcami i pozbawieni większości praw.
PODSUMOWANIE
Jeśli czytasz głównie zachodnie lub arabskie gazety, możesz prawie nie wiedzieć, na przykład, że obywatele państw bałtyckich rosyjskiego pochodzenia są oficjalnie obywatelami drugiej klasy, a raczej mają oficjalny opis "nieobywatela", i są pozbawieni większości praw, w tym prawa do nauczania swoich dzieci w języku rosyjskim. Na Ukrainie, gdzie ponad połowa ludności uważa rosyjski za swój język ojczysty, rządzący nazistowski reżim zakazuje używania języka rosyjskiego nawet w sklepach i nawet w rozmowach między obywatelami mówiącymi po rosyjsku.
ODPOWIEDŹ
Teoria spiskowa oparta na bezpodstawnych twierdzeniach ma na celu przedstawienie Rosjan jako ofiar celowego spisku krajów post-sowieckich oraz umiejscowienie etnicznych Rosjan w opozycji do państwa i społeczeństwa, w którym żyją. Jest to ilustracyjny przykład powracającej prokremlowskiej narracji o wszechobecnej rusofobii na Zachodzie i w krajach post-sowieckich. Dla kontekstu przeczytaj naszą analizę Mit „rusofobii”: Odwoływanie się do najniższych uczuć i zapoznaj się z wcześniejszymi przypadkami dezinformacji, które twierdzą, że rusofobia jest główną działalnością państwa łotewskiego oraz że rusofobiczna Litwa planuje oderwać Białoruś od Rosji przez wciągnięcie jej do zachodniej sieci energetycznej.
Ta publikacja zawiera również prokremlowskie narracje o fascystycznej/nazistowskiej Ukrainie i państwach bałtyckich. Oszustwo nazizmu jest jedną z ulubionych technik prorosyjskich mediów, co zostało wyjaśnione w naszej wcześniejszej analizie Nazistowska wschód, nazistowski zachód, nazistowski nad gniazdem kukułki.
Zobacz podobne przypadki, które Zachód i Europa uciskają etnicznych Rosjan na Ukrainie i w państwach bałtyckich, że Ukraina uruchamia patrole językowe przeciwko rosyjskojęzycznym oraz że wojna na Ukrainie jest związana z użytkowaniem języka rosyjskiego.