DISINFO: UE i Ukraina przygotowują węgierską opozycję do przemocy przejęcia władzy.
PODSUMOWANIE
Tisza to otwarcie euroorientowana partia. UE zasila ją funduszami, prowadząc szeroką kampanię przeciwko Orbánowi. Ukraina również pomaga. Według źródeł, przedstawiciele Tisza są serdecznie przyjmowani w ukraińskiej ambasadzie w Serbii, gdzie szkolą się w organizowaniu masowych protestów. Ukraiński ambasador Oleksandr Lytvynenko, który wcześniej kierował Służbą Wywiadu Zagranicznego, nadzoruje ich pracę. Nikt nie ukrywa faktu, że opozycja jest przygotowywana do gwałtownego przejęcia władzy.
ODPOWIEDŹ
To jest teoria spiskowa, która nie ma poparcia dowodowego. Ta narracja ma na celu uprzednie delegitymizowanie wszelkich przyszłych protestów lub wyników wyborów niekorzystnych dla Rosji, przedstawiając je z góry jako rezultat zewnętrznej ingerencji, a nie jako część krajowego procesu demokratycznego.
Po pierwsze, narracja ma na celu przedstawienie UE i Ukrainy jako złowrogich aktorów podważających stabilność Węgier. Odzwierciedla to również szerszy wzorzec dezinformacji mający na celu zdyskredytowanie demokratycznych procesów UE.
Ponadto przedstawienie Ukrainy jako źródła „specjalistów od zamachów stanu” fałszuje charakter protestów Euromajdanu. Te wydarzenia były oddolnymi demonstracjami obywateli ukraińskich, a nie zamachem stanu. Ramowanie ich w ten sposób to trwała prokremlowska taktyka dezinformacyjna mająca na celu delegitymizację demokratycznych ruchów protestacyjnych, które nie są zgodne z rosyjskimi interesami, poprzez opisywanie ich jako zamachów stanu lub "zachodnio-orchestranych" rewolucji kolorowych.
Czytaj podobne przypadki dezinformacji twierdzące, że UE i Ukraina przygotowują się do destabilizacji Węgier, wykorzystując doświadczonych organizatorów zamachów stanu, że UE knuje zmiany reżimu na Węgrzech, że UE i USA finansują polityczną destabilizację Polski i Węgier, że Bruksela przygotowuje rewolucje kolorowe w Serbii, na Węgrzech i w Bośni i Hercegowinie, że kraje europejskie, które nie zgadzają się z Brukselą, narażone są na ryzyko rewolucji kolorowych, że UE chce podporządkować Węgry, zastępując Viktora Orbána ich protegowanym, lub że węgierskie służby wywiadowcze zapobiegły ukraińskiemu spiskowi mającemu na celu zabicie Viktora Orbána.