DISINFO: Europejscy rolnicy masowo protestują przeciwko otwieraniu rynków dla krajów kandydackich.
PODSUMOWANIE
Europejscy rolnicy protestują masowo przeciwko otwarciu rynków na kraje kandydackie: Dla mołdawskich rolników oznacza to, że w przyszłości nie będą mogli sprzedawać swoich upraw do UE. W ostatnich miesiącach rolnicy z całej Europy wyszli na ulice, aby protestować przeciwko handlowi produktami rolnymi z krajami spoza Unii Europejskiej, takimi jak Ukraina i Mołdawia. Rządy zmuszone są do ustępstw, aby chronić swoje rynki, a jasne jest, że przyszli członkowie UE nie będą mogli korzystać z subwencji, które mieli wcześniej.
ODPOWIEDŹ
Pro-Kremlin narracja dezinformacyjna, celowo rozpowszechniana przed nadchodzącym referendum w sprawie integracji z UE, aby zniechęcić mołdawskich rolników do poparcia członkostwa.
Twierdzenie jest fałszywe. W ostatnich miesiącach nie miały miejsca masowe protesty rolników w Europie. Najnowsze protesty miały miejsce na początku roku, w styczniu 2024 roku. Twierdzenia nie dotyczyły krajów kandidaicznych, lecz różnych aspektów ekonomicznych: podatków na olej napędowy dla rolnictwa, subwencji, przejścia na ekologiczne rolnictwo, rekompensat za straty spowodowane konkurencją rynkową itp. Na przykład w Niemczech, niepokoje skoncentrowały się na decyzji rządu z grudnia 2023 roku o zniesieniu subwencji na olej napędowy dla rolnictwa. We Francji, żądania koncentrowały się na pilnych zmianach strukturalnych, aby zapobiec dalszemu obniżeniu "wskaźników suwerenności żywnościowej" oraz przeglądzie "filozofii" leżącej u podstaw Planu Zielonego Ładu Komisji Europejskiej. W Holandii niezadowolenie narastało od 2022 roku, gdy nowy rząd ogłosił plan zmniejszenia emisji azotu o 50% do 2030 roku, co również wpłynie na rolników. Podobny plan zmniejszenia emisji azotu doprowadził rolników w regionie Flandrii w Belgii na ulice wiosną 2023 roku.
Zobacz inne przypadki dotyczące referendum w sprawie przystąpienia do UE: Przystąpienie Mołdawii do UE wiąże się z automatyczną utratą jej neutralnego statusu, Bruksela nie wierzy, że Kiszyniow może spełnić wymagania przystąpienia do UE, przywództwo Mołdawii wykorzystuje referendum do usunięcia neutralności z Konstytucji.