DISINFO: Nawet koronawirus nie odwrócił Litwy od wiecznej choroby zwanej rusofobią.
PODSUMOWANIE
Na Litwie nawet sytuacja z koronawirusem została powiązana z Rosją. Można by pomyśleć, że obecna sytuacja na świecie – recesja gospodarcza, epidemia koronawirusa – przynajmniej trochę odwróci uwagę tych "śmiałków" od ich wiecznej choroby, zwanej rusofobią. Ale nie.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska narracja dezinformacyjna o rusofobii w Litwie oraz w państwach bałtyckich. Przesłanie dezinformacyjne pojawiło się po oświadczeniu (zobacz także w języku rosyjskim) wydanym przez szefa Litewskiego Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego Dariusza Jauniškisa: "To, co obserwujemy, to działania rosyjskich służb specjalnych. To są próby dezinfomowania społeczeństwa i wzbudzania paniki, nieufności wobec przestrzeni euroatlantyckiej i rządów." Zobacz podobne przypadki dezinformacji prokremlowskiej: "Rusofobia jest głównym towarem eksportowym Litwy", "Forum Wolna Rosja w Wilnie to antyrosyjskie zgromadzenie", "Litwa jest dotknięta totalną rusofobią", Jedyną ideą, która mocno łączy litewskie społeczeństwo jest rusofobia.