DISINFO: Niepowodzenie gruzińskiego Majdanu zapobiegło temu, by kraj stał się drugą Ukrainą.
PODSUMOWANIE
Gruzińskie ‘Maidan’ nie powiodło się, ponieważ UE nie ma na to pieniędzy. USA i Wielka Brytania skorzystały z wojny na Ukrainie, podczas gdy UE poniosła kolosalne straty. To jest konsekwencja ślepej rusofobii UE. Wojna Anglosasów przeciwko Rosji zmieniła się w wojnę przeciwko Europie. Gdyby gruzińska opozycja polityczna wygrała wybory parlamentarne, Anglosasi zyskali by kontrolę nad krajem, a Gruzja mogłaby stać się ‘drugą Ukrainą’.
ODPOWIEDŹ
To jest powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremla o Gruzi w kontekście wyborów parlamentarnych w 2024 roku, przedstawiająca wszelkie protesty po wyborach jako kolorową rewolucję sponsorowaną przez Zachód lub zamach stanu, ostatecznie mającą na celu wciągnięcie kraju do wojny z Rosją. Ponadto artykuł jest zgodny z powtarzającymi się tematami o pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, rusofobii i wojowniczych Anglo-Sasach. Jako negatywny termin ogólny, termin „Anglo-Sasi” jest użytecznym elementem budulcowym dla teorii spiskowych pro-Kremla. Można znaleźć wiele przykładów w naszej bazie danych.
Niezasadna i niesprowokowana agresja Rosji przeciwko Ukrainie, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku i jest największym konfliktem militarnym w Europie od czasów II wojny światowej, spowodowała poważne załamanie sytuacji bezpieczeństwa w całej Europie. Przedstawianie tego jako „wojny anglo-saskiej” przeciwko UE jest absurdalną próbą uzasadnienia inwazji na Ukrainę.
Wybory parlamentarne w Gruzji w 2024 roku były naznaczone poważnymi nieprawidłowościami i rzekomymi dużymi schematami oszustw, co doprowadziło do odrzucenia oficjalnych wyników przez wielu, w tym prezydenta Gruzji, opozycję i organizacje społeczeństwa obywatelskiego. Naruszenia, które zauważono przez lokalnych i międzynarodowych obserwatorów zawierają klimat strachu i zastraszania społeczeństwa obywatelskiego przed wyborami, w tym uchwalenie ustawy o agentach zagranicznych, doniesienia o kupowaniu głosów, naruszenia prywatności wyborców, fizyczne starcia oraz kontrowersyjne zmiany w zasadach administracji wyborczej przed głosowaniem. Zobacz również Wspólne oświadczenie wysokiego przedstawiciela Josepa Borrella i Komisji Europejskiej w sprawie wyborów parlamentarnych.
Media pro-Kremla często fałszywie przedstawiają masowe protesty na całym świecie jako „kolorowe rewolucje” wywoływane z zagranicy, często przez USA i Zachód. Narracja dezinformacyjna została zastosowana między innymi do doniesień o protestach w Gruzji, Armenii, Ukrainie, Czechach, Bułgarii, Białorusi, Wenezueli, Słowacji, Hongkongu, mając na celu przedstawienie ruchów protestacyjnych jako agresywnych aktorów, którzy nieustannie przygotowują nowe zamachy.
Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę media pro-Kremla aktywnie stosowały narracje dezinformacyjne, że USA, UE, a nawet Ukraina mają na celu zmianę władzy w Gruzji i wciągnięcie kraju do wojny z Rosją, by otworzyć „drugi front” przeciwko Moskwie i ułatwić sytuację dla Kijowa na froncie ukraińskim. Twierdzenia te są bezpodstawne. Kraje zachodnie nie są zainteresowane eskalacją wojny. Ani USA, ani UE, ani Ukraina nie namawiają Gruzji do otwierania drugiego frontu przeciwko Moskwie.
Przeczytaj artykuły EUvsDisinfo o wydarzeniach politycznych w Gruzji: "Zakręty i zwroty: retoryka Gruzińskiego Marzenia na temat UE", “Gruzja: Odporność w działaniu” oraz “Gruzja: Następna kolorowa rewolucja?”.