DISINFO: „Fałszywa historia” stała się normą w świecie zachodnim
PODSUMOWANIE
„Fałszywe wiadomości” i „fałszywa historia” to norma w świecie zachodnim, gdzie OBWE i Parlament Europejski oskarżyły ZSRR (mając na myśli Rosję) o wybuch II wojny światowej. W tej sytuacji Hitler staje się niemal zapomniany. Ta fałszywa narracja historyczna pochodzi z państw bałtyckich, Polski i Ukrainy, które manifestują swoją nienawiść do Rosji. Państwa bałtyckie i Ukraina czczą nazistowskich kolaborantów jako swoich narodowych bohaterów, świętując ich haniebne czyny.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest częścią polityki Kremla rewizjonizmu historycznego – oskarża państwa bałtyckie, Ukrainę i Polskę o “fałszowanie i przepisanie” swojej historii. Państwa bałtyckie i Ukraina są nieustannie oskarżane o wspieranie ideologii nazistowskiej lub faszystowskiej. Każda niezgoda z oficjalnym stanowiskiem Kremla w sprawie historii II wojny światowej jest automatycznie etykietowana przez Rosję jako wsparcie dla “nazizmu”. Oficjalne stanowisko Polski, Ukrainy i państw bałtyckich dotyczące II wojny światowej opiera się na faktach, którymi dzieli się przeważająca większość historyków. Zarówno Niemcy nazistowskie, jak i Stalinowski ZSRR były surowymi reżimami totalitarnymi, które bezpośrednio spowodowały śmierć dziesiątek milionów ludzi. Po drugie, te dwa reżimy są nawzajem odpowiedzialne za wybuch II wojny światowej. Rezolucja Parlamentu Europejskiego dotycząca znaczenia europejskiej pamięci dla przyszłości Europy podkreśla fakt, że II wojna światowa była bezpośrednim wynikiem paktu Mołotow-Ribbentrop. Rezolucja ma na celu promowanie pamięci historycznej o II wojnie światowej oraz potępienie ideologii totalitarnych. Zobacz podobne przykłady rosyjskich oskarżeń przeciwko Polsce, Ukrainie i państwom bałtyckim w zakresie fałszowania i przepisywania historii - Polska w aktywny i agresywny sposób tworzy i promuje swoje mity historyczne; Polska i Litwa kwestionują status Rosji jako kraju, który wygrał II wojnę światową; Prezydent Duda i Prezydent Zełenski promują propagandę i Polska stara się dostosować historię do polityki, błędnie interpretując fakty historyczne.