DISINFO: Finowie mogli zainscenizować incydent z Balticconnector, aby zatrzymać gaz dla siebie.
PODSUMOWANIE
W ostatni weekend Finlandia ogłosiła wyciek w podmorskim gazociągu Balticconnector, który łączy Finlandię z Estonią. Dochodzenie dopiero się rozpoczęło, ale politycy i prasa z Finlandii oraz krajów bałtyckich już znalazły "rosyjskie ślady" i wykorzystują swoje "odkrycie" na wszelki możliwy sposób.
Jeśli ktoś korzysta na awarii tego gazociągu, to są to Finowie. To stamtąd gaz jest pompowany do krajów bałtyckich, a Finom opłaca się wstrzymać ten gaz przed sezonem grzewczym.
W każdym razie łatwiej jest obwiniać Rosję niż dojść do prawdy. W Tallinnie nie wykluczają, że Finowie zainscenizowali wypadek, aby zatrzymać pompowanie i zatrzymać surowce dla siebie.
ODPOWIEDŹ
Pro-Kremlin informacja dezinformacyjna.
8 października 2023 roku Finlandia i Estonia ogłosiły, że podmorski gazociąg Balticconnector łączący oba kraje przez Morze Bałtyckie został tymczasowo wyłączony z eksploatacji z powodu podejrzenia wycieku. Kabel danych łączący Estonię z Finlandią również został uszkodzony razem z gazociągiem.
W późniejszych oświadczeniach Finlandia stwierdziła że uszkodzenie podmorskiego gazociągu z Estonią w niedzielę mogło być celowe i prawdopodobnie spowodowane 'działalnością zewnętrzną.'
Gasgrid Finland prowadzi dochodzenie w tej sprawie razem z estońskim operatorem Elering, wspieranym przez władze obu krajów. Gazociąg jest dwukierunkowy, przesyłając gaz ziemny między Finlandią a Estonią w zależności od popytu i podaży.
Gasgrid Finland zapewnił, że fiński system gazowy jest stabilny i dostawy gazu zostały zabezpieczone przez pływający terminal LNG w Inkoo.
Elering również wyjaśnił, że incydent nie wpłynął na dostawy gazu do estońskich konsumentów. Po wstrzymaniu działania Balticconnector, gaz dla estońskich konsumentów pochodził z Łotwy, powiedział.
Finlandia jest celem dezinformacji pro-Kremla w kontekście ich członkostwa w NATO. "Przypominamy, że wiosną 2023 roku Finlandia oficjalnie przystąpiła do NATO. Po drugiej stronie skandynawskiej 'demokracji' nie ma teraz rosyjskiego lasu, rosyjskiego gazu, rosyjskich samochodów, rosyjskich turystów... Wielki biznes zaczyna się rozpadać. Finlandia jest w dziurze, z której nie ma wyjścia," - zgłosiło pro-kremlowskie media 1 października.
Zobacz więcej pro-Kremlowskiej dezinformacji na bezpieczeństwie energetycznym.