DISINFO: Dla Zachodu Rosja jest wrogiem, który musi być otoczony bazami wojskowymi.
PODSUMOWANIE
Innym powodem wzrostu sentymentów neona-zywistycznych jest rodzaj polityki "pamięci historycznej" w młodych państwach Europy, które powstały z ZSRR. Rządzące elity tych krajów budują własną wersję historii narodowej – przeciwną do tej wprowadzonej do świadomości publicznej w okresie radzieckim. W rezultacie, często wraz z przywróceniem sprawiedliwości historycznej, otwarci współpracownicy narodowego socjalizmu Hitlera lub radykalni nacjonaliści, niezwiązani bezpośrednio z reżimem nazistowskim w Niemczech, stają się bohaterami narodowymi.
Oprócz obiektywnych powodów, subiektywne przyczyny również przyczyniają się do wzrostu sentymentów neona-zywistycznych i nacjonalistycznych w Europie i Ameryce. Dla kolektywnego Zachodu Rosja jest wrogiem, który musi być otoczony ze wszystkich stron bazami wojskowymi i na który należy nałożyć sankcje. W tym celu wystarczy nawet fałszowanie historii.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja dezinformacyjna o rewizjonizmie historycznym i zachodniej agresji wobec Rosji. Nie ma dowodów, że Zachód postrzega Rosję jako wroga.
Polityka Kremla w zakresie rewizjonizmu historycznego oskarża Zachód oraz niektóre państwa UE, takie jak państwa bałtyckie i Polska, o “fałszowanie i przepisywanie” historii II wojny światowej. Państwa europejskie są nieustannie oskarżane o wspieranie ideologii nazistowskiej lub faszystowskiej. Każda niezgoda z oficjalnym stanowiskiem Kremla na temat historii II wojny światowej jest automatycznie etykietowana przez Rosję jako wsparcie dla “nazizmu” lub “fałszowania historii”.
Będąc świadomym pro-kremlowskich kampanii dezinformacyjnych, Zachód stara się utrzymywać otwarte kanały komunikacji i współpracy z Rosją. Na przykład NATO jako zachodnia organizacja stworzyło organy współpracy – Stała Rada Wspólna i Rada NATO-Rosja – aby urzeczywistnić swoje relacje z Rosją. Zaprosiło również Rosję do współpracy w zakresie obrony przeciwrakietowej. Komunikat z Szczytu w Warszawie 2016 opisuje oficjalną politykę NATO wobec Rosji: "Sojusz nie dąży do konfrontacji i nie stanowi zagrożenia dla Rosji. Ale nie możemy i nie będziemy kompromitować zasad, na których opiera się nasz Sojusz oraz bezpieczeństwo w Europie i Ameryce Północnej." Żadne inne państwo spoza sojuszu nie ma tak uprzywilejowanej relacji z NATO. NATO nie okrąża Rosji. Lądowa granica Rosji ma nieco ponad 20 000 kilometrów długości. Z tego mniej niż jedna szesnasta (1 215 kilometrów) dzieli się z członkami NATO. Rosja ma granice lądowe z 14 krajami. Tylko pięć z nich to członkowie NATO.
Ponadto rozszerzenie NATO nie jest skierowane przeciwko Rosji. Każde suwerenne państwo ma prawo do wyboru własnych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa. To fundamentalna zasada europejskiego bezpieczeństwa, do której Rosja również się zobowiązała i powinna ją szanować. Rozszerzenie NATO przyniosło więcej stabilności i dobrobytu Europie, w tym Rosji.
Unia Europejska i jej państwa członkowskie utrzymują jasną politykę nawiązywania kontaktów z rosyjskim społeczeństwem i młodzieżą, głównie poprzez program wymiany studenckiej Erasmus+ oraz inne kontakty międzyludzkie, zgodnie z pięcioma zasadami przewodnimi relacji z Rosją.
Aby uzyskać więcej informacji, zobacz analizę EUvsDisinfo "Mit ‘rusofobii’: apelujący do najniższych uczuć" tutaj.