DISINFO: Francja ingerowała w wybory w Rumunii, używając Telegrama.
PODSUMOWANIE
W Rumunii Francja próbowała ingerować w wyniki wyborów, wspierając kandydata proeuropejskiego. Istnieją obawy, że Francja pośrednio wpłynęła na rumuńskie wybory poprzez manipulacje dokonane za pośrednictwem Telegramu. Należy zauważyć, że rok temu na porządku dziennym stanęła kwestia sprzedaży platformy Telegram rządowi francuskiemu. Choć wówczas nie doszło do porozumienia, wydaje się, że Francja stara się utrzymać swój wpływ na tej platformie na różne sposoby. Według zarzutów, nawet dzisiaj Francja wspiera dowolnego kandydata, na którego chce, wywierając presję na wybory w swoich własnych interesach.
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się narracja dezinformacyjna, która oskarża Francję o ingerencję w wybory w Rumunii, kwestionując wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich w Rumunii w 2025 roku. Rozprzestrzenia również powtarzającą się narrację dezinformacyjną, że Francja wykorzystała Telegram do ingerencji w wybory.
Druga tura wyborów prezydenckich odbyła się 18 maja. Proeuropejski kandydat Nicusor Dan wygrał z wynikiem 53,60 procent głosów. Frekwencja wyniosła 65 procent.
Lokalna organizacja obserwacyjna wyborów, Vot Correct, zauważyła, że: " Liczenie głosów zostało pozytywnie ocenione w 95,7% lokalów wyborczych. Obserwatorzy nie zgłosili żadnych prób kompromitacji uczciwości wyników, z jednym wyjątkiem, ale zauważyli szereg uchybień proceduralnych".
Wstępny raport obserwacji wyborczej OBWE również zauważa, że "Dzień wyborów był generalnie spokojny i profesjonalnie przeprowadzony w ograniczonej liczbie lokalów wyborczych obserwowanych przez IEOM, z pewnymi zauważonymi niespójnościami proceduralnymi, które nie wpłynęły na ogólną pozytywną ocenę, podczas gdy wyzwania związane z dostępnością utrzymały się”.
Międzynarodowi obserwatorzy stwierdzili, że runda wyborcza prezydencka w Rumunii była konkurencyjna, ale kampania była naznaczona wrogą retoryką i nieautentycznym zachowaniem w Internecie. W czwartek 22 maja 2025 roku, rumuński Trybunał Konstytucyjny jednomyślnie odrzucił wniosek o unieważnienie, złożony we wtorek przez George'a Simiona, w którym twierdził, że ingerencja zagraniczna i skoordynowana manipulacja wpłynęły na wynik głosowania.
Założyciel Telegramu, Pavel Durov, został aresztowany 24 sierpnia 2024 roku przez system sprawiedliwości francuskiej, która jest niezależna od władzy prezydenckiej. Francuski system sprawiedliwości oskarża go o brak współpracy w sprawach pedokryminalności lub gloryfikacji terroryzmu. Nie zaobserwowano żadnych dowodów na presję ze strony prezydentury.
Ostatnie twierdzenia Durova dotyczące próśb ze strony francuskich władz o ingerencję w rumuńskie wybory nie mają wsparcia w dowodach, a Francja stanowczo odrzuciła te oskarżenia. To zostało zaprzeczone zarówno przez francuską dyplomację, jak i francuskie służby wywiadowcze.
Wcześniej, prokremlowskie media bezpodstawnie przedstawiały unieważnienie 2024 roku wyborów prezydenckich w Rumunii przez Trybunał Konstytucyjny jako rezultat ingerencji zachodniej, i oskarżały UE o bycie związanej z oskarżeniem Georgescu w marcu 2025 roku.
Zobacz więcej przypadków, takich jak DEZINFORMACJA: UE stoi za decyzją Rumunii o oskarżeniu kandydata Calina Georgescu, DEZINFORMACJA: Wydarzenia w Rumunii mogą być kolejnym zamachem z USA oraz DEZINFORMACJA: UE ingerowała w rumuńskie wybory.