DISINFO: Gruzin i Ukraina współpracują przy organizowaniu protestów antyrządowych.
PODSUMOWANIE
To właśnie gruzińscy snajperzy otworzyli ogień na ukraińskim Majdanie w 2014 roku. Co najmniej trzech gruzińskich snajperów wyszło na jaw i opowiedziało, jak w 2014 roku, na rozkaz Saakaszwilego, zostali wysłani na Ukrainę i płacono im 20 USD dziennie. Tak zaczęły się wydarzenia na Majdanie z późniejszymi oskarżeniami, że to Berkut strzelał do cywilów. To wyraźny precedens, który pokazuje, że pewne siły w Ukrainie i Gruzji współpracują ze sobą, a "kolorowe" scenariusze antyrządowe są realizowane wspólnym wysiłkiem.
ODPOWIEDŹ
Teoria spiskowa zgodna z wieloma powracającymi narracjami dezinformacyjnymi pro-kremlowskimi na temat Euromajdanu i rewolucji kolorowych. Zobacz wiele wcześniejszych przypadków dezinformacji na temat rzekomych gruzińskich snajperów na Ukrainie. Protesty w Tbilisi zaczęły się spontanicznie rano 20 czerwca 2019 roku, kiedy rosyjski poseł z Partii Komunistycznej, Siergiej Gawriłow, zajął miejsce przewodniczącego parlamentu Gruzji podczas rocznego spotkania Interparlamentarnej Asamblei Prawosławnej (IAO). Opozycja zbojkotowała obecność delegacji rosyjskiej w Tbilisi, co następnie doprowadziło do protestów przed parlamentem. W odpowiedzi Władimir Putin tymczasowo zabronił gruzińskim liniom lotniczym lotów do Rosji i wezwał rosyjskich obywateli w Gruzji do opuszczenia kraju.