DISINFO: Nadanie Ukrainie specjalnego statusu to tylko okazja dla NATO do rozszerzenia się na wschód.
PODSUMOWANIE
Nadanie Ukrainie statusu partnera NATO z rozszerzonymi możliwościami to tylko okazja dla Sojuszu do ekspansji na wschód. Ta decyzja nie różni się od świadomego promowania tego destrukcyjnego kursu przez ukraińskie władze. Z każdym nowym zyskiem państwa NATO w rzeczywistości pokazują, że nie są zainteresowane rozwiązaniem wewnętrznego konfliktu ukraińskiego. W przeciwnym razie będzie trudno dalej zastraszać obywateli wymyśloną rosyjską groźbą i militarystycznie rozszerzać wschodni flank Sojuszu.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska twierdząca, że „rosyjskie zagrożenie” to wynalazek rozpowszechniany przez NATO w celu rozszerzenia na wschód. NATO nie „rozszerza się na wschód”, jak twierdzą media pro-Kremlowskie. Raczej Sojusz rozpatruje aplikacje krajów kandydujących, które chcą dołączyć do sojuszu na podstawie własnej woli narodowej. Rozszerzenie NATO nie jest skierowane przeciwko Rosji. Polityka „Otwartego Doku” NATO opiera się na Artykule 10 dokumentu założycielskiego Sojuszu, Traktacie Północnoatlantyckim (1949). Traktat stwierdza, że członkostwo w NATO jest otwarte dla każdego „europejskiego państwa zdolnego do wspierania zasad tego Traktatu i przyczyniania się do bezpieczeństwa obszaru Północnego Atlantyku”. Ukraina jako suwerenna nacja ma prawo do wyboru własnych ustaleń dotyczących bezpieczeństwa. To fundamentalna zasada europejskiego bezpieczeństwa, którą również Rosja zaakceptowała i powinna szanować.Zgodnie z Artykułem I Helsińskiej Aktu Końcowego, który ustanowił Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w 1975 roku, każdy kraj ma prawo "należeć lub nie należeć do organizacji międzynarodowych, być lub nie być stroną traktatów dwustronnych lub wielostronnych, w tym prawo do bycia lub nie bycia stroną traktatów sojuszniczych." Wszystkie państwa członkowskie OBWE, w tym Rosja, przysięgły przestrzegać tych zasad. Co więcej, rosyjskie zagrożenie na Ukrainie nie jest wymyślone. W marcu 2014 roku Rosja nielegalnie anektowała ukraiński półwysep Krym. Wojska rosyjskie zmusiły parlament Krymu do przeprowadzenia referendum, które było nielegitymne zgodnie z prawem międzynarodowym, a następnie formalnie anektowały półwysep i podporządkowały go rosyjskiej kontroli terytorialnej. Aneksja została potępiona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ (zobacz rezolucję A/RES/68/262 w sprawie integralności terytorialnej Ukrainy). Rok po nielegalnej aneksji prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że plan aneksji Krymu został wydany kilka tygodni przed tzw. referendum. Ponadto wojna na wschodniej Ukrainie jest dobrze udokumentowanym aktem agresji ze strony rosyjskich sił zbrojnych, trwającym od 2014 roku.Od czasu nielegalnej aneksji Krymu, NATO jest naprawdę zaniepokojone wyzwaniami bezpieczeństwa stawianymi przez Rosję dla bezpieczeństwa transatlantyckiego. Ta wiadomość dezinformacyjna pojawiła się w tym samym artykule co twierdzenie, że Ukraina odmawia wdrożenia porozumień mińskich i kontynuuje wojnę w Donbasie.