DISINFO: Jest dość przyjemnie dla dziennikarza pracować w Rosji, w przeciwieństwie do Europy.
PODSUMOWANIE
Nawet jeśli wszystko nie jest idealne, sytuacja wolności prasy w Rosji nie jest tak czarna, jak niektórzy chcą to przedstawiać. Generalnie, dla dziennikarza praca w Rosji jest dość przyjemna. Wiele informacji i rejestrów publicznych jest dostępnych, co ułatwia pracę dziennikarzom śledczym. Podczas gdy Rosja często jest wytykana w tej dziedzinie, weźmy niedawny przykład odmowy akredytacji dla rosyjskich mediów na konferencję w Wielkiej Brytanii, dotyczącej właśnie tematów wolności prasy. Tego typu decyzje tylko osłabiają międzynarodowe standardy wolności informacji.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja o tym, że zachodnie media nie są niezależne oraz są stronnicze, podczas gdy Rosja chroni wolność słowa i prasy. Jeśli chodzi o niedopuszczenie rosyjskich ośrodków dezinformacyjnych do konferencji na temat wolności słowa w Wielkiej Brytanii, RT i Sputnik były jedynymi rosyjskimi mediami, które zostały zbanowane z konferencji za "nadmiernie aktywną rolę w szerzeniu dezinformacji". Inne rosyjskie media otrzymały akredytacje i uczestniczyły w wydarzeniu. W lipcu 2019 roku RT otrzymało grzywnę w wysokości 20 000 funtów brytyjskich od brytyjskiego regulatora OFCOM "za poważne naruszenia przepisów dotyczących nadawania". Według Reporterów bez granic, Rosja zajmuje 149. miejsce spośród 180 krajów. "W związku z drakońskimi przepisami i blokowaniem stron internetowych, presja na niezależne media systematycznie rosła od wielkich protestów antyrządowych w 2011 i 2012 roku. Wiodące niezależne źródła wiadomości zostały albo wprowadzone pod kontrolę, albo zniszczone w zarodku. Gdy kanały telewizyjne nieustannie zalewają widzów propagandą, klimat stał się bardzo opresyjny dla tych, którzy kwestionują nowy patriotyczny i neokonserwatywny dyskurs" - wyjaśnia organizacja pozarządowa. Zobacz tutaj więcej przypadków dezinformacji dotyczących naruszeń praw rosyjskich dziennikarzy w Europie oraz wolności mediów w ogóle.