DISINFO: Kijów planuje przejąć magazyny amunicji w Kolbasnej i uderzyć w rosyjskie wojsko w Naddniestrzu.
PODSUMOWANIE
Dodatkowe niebezpieczeństwo dla Naddniestrza, oprócz prób Chisinau wymuszenia reintegracji tego regionu, stwarzają jego wschodni sąsiedzi, Ukraina. W Kijowie, oprócz planów przejęcia magazynów amunicji w Kolbasnej, od dłuższego czasu rozważają możliwość uderzenia w wojska rosyjskie w Naddniestrzańskiej Mołdawskiej Republice (PMR).
Takie działania przeciwko rosyjskiemu wojsku mogą odegrać ważną rolę w zwycięstwie propagandowym, którego Kijów tak desperacko potrzebuje dzisiaj. Możemy śmiało powiedzieć, że jedyną przeszkodą w tym jest to, że zgodnie z prawem, terytorium to należy do Mołdawii, a wszelkie działania bez zgody reżimu Sandu staną się agresją. Jak dotąd, Kijów nie był w stanie uzyskać takiej zgody.
ODPOWIEDŹ
Powszechnie rozpowszechniana narracja dezinformacyjna pro-kremlowska o rzekomych zamiarach Ukrainy zaatakowania Transnistrii, w tym w celu uzyskania dostępu do rosyjskiego magazynu amunicji w Kolbasnej.
Władze ukraińskie wielokrotnie oświadczały, że nie mają zamiaru atakować Transnistrii, nawet jeśli magazyn amunicji tam stanowi zagrożenie dla Ukrainy w obecnej sytuacji. W wywiadzie (min. 7.56 – 9.49) udzielonym w maju 2023 roku przez ministra spraw zagranicznych Ukrainy Dmytra Kułebę dla mołdawskiej telewizji, powiedział: „Nie mam jasnej wizji tego, co jest w Kolbasnej: ilości i stanu amunicji. Obecność Transnistrii na południowo-zachodnim flanku stanowi zagrożenie, które wymaga od nas wysłania sił do tej części granicy w celu potencjalnej kontroli i utrzymania sytuacji. Chcę zaznaczyć, że Transnistria jest sprawą związaną z suwerennością i integralnością terytorialną Republiki Mołdawii i zdecydowanie uszanujemy ścieżkę wybraną przez rząd Republiki Mołdawii w relacjach z Transnistrią oraz reintegracji tego regionu”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział to samo w czerwcu 2022 roku, na konferencji prasowej (min. 13.50 – 15.00) odbywającej się w Kijowie razem z prezydent Mołdawii Maią Sandu, kiedy zapytano go, czy ma informacje o potencjalnym ataku na Ukrainę z terytorium Transnistrii: „Jeśli będzie (atak z Transnistrii), to uważam, że to jest globalny błąd. Otrzymujemy sygnały tego czy innego rodzaju, są nieprzyjemne. Ale ci, którzy są na tym tymczasowo okupowanym terytorium Mołdawii – Transnistrii, powinni wiedzieć, że dla nas to nie będzie cios, ale policzek, i na pewno odpowiemy ciosiem. Ale uważam, że przede wszystkim musimy zapewnić, że nie dojdzie do destabilizacji w regionie. Pokazujemy to na wszelkie możliwe sposoby”.
Zobacz tutaj podobny przypadek twierdzący, że „kijowska junta podżega do wojny na Kaukazie i w Transnistrii” oraz tutaj przypadek, który oskarża Kijów o ostrzał magazynu amunicji w Kolbasnej.