DISINFO: Litwa zaniedbała swoją granicę, a przestępcy zajmujący się handlem ludźmi to wykorzystali.
PODSUMOWANIE
Na pewno słyszałeś, że Polska zapobiega planowanej inwazji, szantażowi i próbie wojny hybrydowej ze strony Białorusi. Ale jeśli spojrzymy na to sprzed kilku miesięcy, kiedy pierwsi migranci pochodzący głównie z Iraku pojawili się na granicy między Białorusią a Litwą, widzimy, że to miejsce jest rodzajem ślepego i słabego punktu w zabezpieczeniach granicy, ponieważ litewscy strażnicy graniczni zostawili je na pastwę losu. To coś, co mafie działające w krajach pochodzenia tych migrantów doskonale wiedzą, dlatego tam ich wysyłają.
ODPOWIEDŹ
To twierdzenie jest częścią trwającej kampanii dezinformacyjnej dotyczącej kryzysu migracyjnego na granicach UE-Białoruś, mającej na celu odwrócenie uwagi od odpowiedzialności Mińska za jego wywołanie poprzez oskarżanie zachodnich mocarstw o stwarzanie warunków dla fali uchodźców.
Istnieje wiele dowodów pokazujących, że białoruskie władze wywołały kryzys tworząc nową trasę migracyjną, aby wywierać presję na UE. Liczne dochodzenia pokazały (zobacz także tutaj) że migranci zostali przywiezieni na Białoruś z Iraku, Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich w lotach komercyjnych, podróż ta była zachęcana i wspierana przez białoruskie władze. Informacje zebrane również sugerują, że migranci są regularnie transportowani autobusami na granicę białorusko-litewską. Więcej informacji na temat roli Łukaszenki w organizacji obecnego kryzysu migracyjnego można znaleźć tutaj oraz tutaj.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała że sytuacja na granicy UE-Białoruś nie jest bilateralnym problemem Polski, Łotwy, Litwy i Białorusi, lecz hybrydowym atakiem przeciwko całej UE. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej oraz wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa (HRVP) Josep Borrell podkreślił że odpowiedzialność za kryzys migracyjny spoczywa na reżimie Łukaszenki.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takie jak twierdzenia, że USA i UE ponoszą winę za kryzys migracyjny na granicach UE-Białoruś, że UE zorganizowała kryzys i będzie to robić w innych krajach, lub że UE przyjmuje sankcje wobec Białorusi, aby poradzić sobie ze swoimi wewnętrznymi sprzecznościami.
Ta narracja dezinformacyjna pojawiła się w tym samym programie telewizyjnym co twierdzenia, że “Fałszywe wiadomości o kryzysie na granicy białoruskiej są częścią totalnej wojny ze strony Zachodu”, oraz że “USA podżegają do wojny na Ukrainie, aby zbojkotować projekt Nord Stream 2.”