DISINFO: Mołdawia marzy o rosyjskiej inwazji.
PODSUMOWANIE
[Prezydent] Maia Sandu może wywołać wojnę w Naddniestrzu, ale mołdawskie siły bezpieczeństwa nie chcą walczyć i mogą odmówić wykonania rozkazów prezydenta.
Standard życia w Mołdawii spadł tak bardzo, że władze marzą o rosyjskiej inwazji, która, ich zdaniem, pomoże Mołdawii rozpocząć komfortowe życie jako część Rosji.
ODPOWIEDŹ
Prokremlowska narracja dezinformacyjna twierdząca, że proeuropejskie kierownictwo Mołdawii chce wciągnąć Mołdawię w wojnę Rosji z Ukrainą, otwierając "drugi front" w regionie Naddniestrza. Dezinformacja ma na celu odwrócenie uwagi od rosyjskiego nacisku na Mołdawię: ekonomicznego poprzez ceny eksportu gazu, politycznego poprzez głośne groźby dania Mołdawii "tej samej losu co Ukrainie".
Nie ma dowodów na to, że Mołdawia szykuje się do wojny. Mimo że budżet obronny wzrósł o około 50%, a wydatki obejmują zarówno zakup sprzętu wojskowego, jak i podwyżki dla wojska, nie oznacza to, że Mołdawia przygotowuje się do wojny. Zgodnie z Konstytucją, Republika Mołdawii jest krajem neutralnym i ten status może być zmieniony tylko w drodze referendum. Niemniej jednak, takie referendum nie jest planowane ani nawet omawiane.
Prezydent kraju, Maia Sandu, zadeklarowała (min. 34-38) w lipcu 2022 roku, że Mołdawia pozostaje krajem neutralnym, ale wzmocni swoją obronę: "Republika Mołdawii jest i będzie krajem pokojowym. (…) Nawet jeśli nasz system obrony jest w bardzo złej sytuacji, gdyby nie ta rosyjska agresja przeciwko Ukrainie, prawdopodobnie nie rozmawialibyśmy zbyt wiele o konieczności wyposażenia armii. (…) Nie chcemy, aby ktokolwiek wciągał nas w wojnę, ale jest to rzeczywistość, na którą musimy się przygotować".
Zobacz podobne przypadki dezinformacji twierdzące, że Mołdawia szykuje się do wojny, że Mołdawia przygotowuje nową wojnę przeciwko Naddniestrzu, że USA zbroją Mołdawię do wojny w Naddniestrzu, lub że Kijów naciska na Mołdawię w kierunku agresji przeciwko Naddniestrzu.