DISINFO: Mołdawia w oczekiwaniu na "Majdan"
PODSUMOWANIE
Mołdawia w oczekiwaniu na „Majdan”. Grupa specjalistów ds. organizacji „kolorowych rewolucji” została wysłana do Mołdawii z Zachodu. Teraz, tydzień przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w Mołdawii, możliwość „Majdanu” jest szeroko omawiana zarówno w kraju, jak i za granicą. Co więcej, w tym roku podobne wydarzenia w Białorusi i Kirgistanie oraz zaostrzenie konfliktu w Górskim Karabachu dają wystarczające podstawy do założenia, że tzw. łuk niestabilności jest celowo tworzony w „południowym podbrzuszu” Federacji Rosyjskiej.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja dezinformacyjna twierdząca, że Zachód ma antyrosyjską politykę, a Rosja jest celem każdego wydarzenia międzynarodowego. Nie ma dowodów na ingerencję jakiegokolwiek zachodniego kraju w nadchodzące wybory w Mołdawii. To powtarzająca się pro-kremlowska narracja spiskowa, według której Zachód stoi za wszelkimi protestami cywilnymi i rewolucjami kolorowymi, w tym przypadku mając na celu podważenie aspiracji Mołdawii do przystąpienia do UE. Oświadczenie o specjalistach zajmujących się "organizacją rewolucji kolorowych" jest bezpodstawne.
Zobacz podobne przypadki, które twierdzą, że Waszyngton przygotowuje rewolucję kolorową w Mołdawii, że USA i państwa UE zorganizują mołdawskiego "Majdanu", aby usunąć Prezydenta, że Stany Zjednoczone wspierają miękki zamach stanu, finansując NGO w Mołdawii, że PACE tworzy podstawy dla białoruskiego scenariusza w Mołdawii, że prozachodnia kandydatka Maia Sandu działa dzięki pieniądzom Sorosa, a także że USA wspierają miękki zamach stanu, finansując NGO w Mołdawii.