DISINFO: Mołdawia jest pod miękką okupacją zachodnich NGO, które niszczą kraj.
PODSUMOWANIE
Zachodnie NGO (organizacje pozarządowe) niszczą Mołdawię. Sieć organizacji pozarządowych stworzona w kraju przez Zachód odgrywa kluczową rolę w przedterminowych wyborach, interweniując bezpośrednio w kampanii po stronie prozachodnich kandydatów. Prezydent Maia Sandu i jej partia PAS pochodzą z środowiska NGO i podążają za ich wskazówkami. Obecną sytuację w Mołdawie można śmiało określić jako soft okupację przez te NGO, których działalność podważa filary narodu mołdawskiego i państwa.
Dziś możemy powiedzieć, że jedną z najskuteczniejszych nienałogowych metod „wojny hybrydowej” jest tworzenie sieci NGO, powszechnie nazywanej „społeczeństwem obywatelskim”. Dzieje się to przy pomocy tych ludzi, którzy są w rzeczywistości najgenialniejszą inkarnacją pojęcia „piątej kolumny”, oraz z wykorzystaniem masowych ataków propagandowych, wydarzeń protestacyjnych i zamieszek, a także wprowadzania agentów wpływu do struktur rządowych. Aby sfinansować te NGO, stworzono wielkie międzynarodowe fundacje o nazwach, które zazwyczaj zawierają słowa takie jak „demokracja”, „reformy”, „rozwój” i „sprawiedliwość”. Jest to niezwykle niebezpieczne zjawisko, któremu bardzo trudno się przeciwstawić, ponieważ dysponują one ogromnymi zasobami ekonomicznymi, są cyniczne i nie cofną się przed niczym, aby osiągnąć swoje cele. W Mołdawie istnieje około 14 000 różnych NGO. Dziś w politycznym systemie Mołdawy tylko kilka partii jest gotowych stawić czoła tej okupacji i walczyć o prawdziwą niezależność swojego kraju.
ODPOWIEDŹ
To mieszanka kilku powracających narracji dezinformacyjnych pro-Kremla wymierzonych przeciwko prezydentowi Mołdawii Mai Sandu oraz o prozachodnich ruchach społeczeństwa obywatelskiego jako silniku finansowanych z zagranicy 'rewolucji kolorowych'.
Poprzez próby przedstawienia prezydent Mai Sandu i jej partii jako zachodnich marionetek, te stwierdzenia są próbą ich zdyskredytowania przed przyspieszonymi wyborami które miały miejsce 11 lipca 2021 roku, gdzie jej była formacja polityczna zdobyła większość miejsc w parlamencie, uzyskując więcej głosów niż pro-rosyjski Blok Komunistów i Socjalistów. Zarzuty wobec mołdawskich NGO, w tym tych, które otrzymują finansowanie z krajów zachodnich, są bezpodstawne i nie mają żadnych dowodów, a ich źródłem jest długoletnia pro-Kremlowska postawa, która przedstawia opozycję polityczną, media niezależne oraz organizacje społeczeństwa obywatelskiego jako zachodnie konie trojańskie i "agenty obce".
Zobacz inne przykłady dezinformacji pro-Kremla dotyczącej Mołdawii, takie jak twierdzenia, że zagraniczne misje dyplomatyczne zarządzały rozwiązaniem Parlamentu Mołdawii, że Maia Sandu i PAS obiecały zlikwidować setki wsi w zamian za pieniądze, że kraj może stracić swoją suwerenność jeśli pro-zachodnie siły dojdą do władzy, że zachodnie fundacje przygotowują informacyjną destabilizację Naddniestrza, lub że Partnerstwo Wschodnie jest kolonialnym narzędziem UE i źródłem konfliktów w państwach postradzieckich.