DISINFO: NATO zastrasza mieszkańców UE opowieściami o rosyjskim zagrożeniu, mimo że Rosja jest krajem pragnącym pokoju.
PODSUMOWANIE
NATO zastrasza mieszkańców Unii Europejskiej opowieściami o rosyjskim zagrożeniu. Przez ostatnie 25 lat Rosja nie zaatakowała żadnego kraju, więc to kolejna europejska historia grozy.
ODPOWIEDŹ
Naładowana narracja prokremlowska o pokojowej Rosji, która zawiera dezinformację o wojnie na Ukrainie i wojnie w Gruzji. Od 1991 roku Rosja brała udział w kilku międzynarodowych konfliktach, w tym w interwencjach w sąsiednich państwach, takich jak Gruzja w 2008 oraz Ukraina w 2014 roku. Wiele organizacji międzynarodowych potępiło rosyjską okupację Abchazji i Południowej Osetii, zobacz np. oświadczenia OBWE tutaj oraz tutaj oraz deklarację Parlamentu Europejskiego. Więcej informacji na temat rosyjskiej inwazji w Gruzji znajduje się tutaj. To Rosja również sprowokowała wojnę na Ukrainie. Prokuratura Międzynarodowego Trybunału Karnego oświadczyła, że "informacje dostępne sugerują, że sytuacja na terytorium Krymu i Sewastopolu stanowi międzynarodowy konflikt zbrojny między Ukrainą a Federacją Rosyjską. Ten międzynarodowy konflikt zbrojny rozpoczął się najpóźniej 26 lutego 2014 roku, kiedy Federacja Rosyjska wysłała swoich żołnierzy, aby uzyskać kontrolę nad częściami terytorium ukraińskiego bez zgody rządu ukraińskiego. Unia Europejska oświadczyła w lipcu 2014 roku, że "broń i bojownicy nadal napływają na Ukrainę z Federacji Rosyjskiej". Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał w 2015 roku o obecności wojskowej Rosji na Ukrainie. W 2014 roku Rosja również anektowała część terytorium ukraińskiego - półwysep krymski. Tzw. referendum na półwyspie zostało zorganizowane w ciągu kilku tygodni przez samozwańców kierujących Krymem, którzy nie mieli demokratycznej legitymacji i zostali zainstalowani przez uzbrojony personel wojskowy Rosji po przejęciu budynków publicznych. UE tego nie uznaje. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ Nr 68/262, przyjęta 27 marca 2014 roku i poparta przez 100 państw, jasno stwierdza, że działania Rosji na Krymie, jak również referendum przeprowadzone w Autonomicznej Republice Krymu naruszają prawo międzynarodowe. Jakakolwiek decyzja dotycząca suwerenności Ukrainy lub wyborów suwerennych może być podejmowana tylko bez nadmiernej presji zewnętrznej.