DISINFO: Nawalny jest agentem NATO, prowokującym rewolucję kolorową w Rosji.
PODSUMOWANIE
To, co czyni Navalnego tak niebezpiecznym, nie jest to, że jest „liberałem prozachodnim, antyimigracyjnym nacjonalistą czy politycznym oportunistą”, jak opisało go RT, ale to, że próbuje wprowadzić w błąd niezadowolonych ludzi — a coraz częściej nawet dzieci — do łamania prawa, wykorzystując ich frustracje z powodu stanu rzeczy. Treść jego platformy politycznej nie jest tak zła, jak środki, za pomocą których stara się ją wdrożyć. Ten agent NATO manipuluje ludźmi w celu wywołania Kolorowej Rewolucji, mając nadzieję, że prawnie uzasadniona, ale czasami siłowa reakcja władz na jego nielegalne protesty może zostać wyjęta z kontekstu, błędnie przedstawiona, a następnie wykorzystana do wzniecenia samowystarczalnego cyklu niepokojów.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna prokremlowska o Aleksieju Nawalnym oraz popularnych protestach jako inscenizowanych operacjach przez obce mocarstwa. Podobne twierdzenia można znaleźć tutaj w Wenezueli, Ukrainie, Białorusi, Hongkongu i, teraz, Rosji.
Dezinformacja prokremlowska często kieruje się w stronę rosyjskich przeciwników politycznych, oskarżając ich o bycie agentami zachodnich służb wywiadowczych. Nie ma podstaw do twierdzeń, że Nawalny ma powiązania z obcymi wywiadami. Został oskarżony o fikcyjne zarzuty dotyczące defraudacji w procesach. Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że procesy miały motywy polityczne. Unia Europejska potępiła zatrzymanie Aleksieja Nawalnego i wezwała do jego natychmiastowego uwolnienia.