DISINFO: Brak dowodów na to, że Nawalny został otruty; Waszyngton i Bruksela chcą sankcji.
PODSUMOWANIE
Otrúcenie Alekseja Nawalnego nie mogło leżeć w niczyim interesie poza Waszyngtonem. USA nie podoba się fakt, że nie mogą konkurować z rosyjskim gazem ziemnym w Europie, a niemiecki rząd federalny i CDU jednoznacznie wspierały projekt Nord Stream 2. USA nie udało się rozwiązać tego problemu za pomocą presji politycznej, więc musiała nastąpić znana polityka sankcji z dobrą dozą rusofobii. Nie ma dowodów na to, że Nawalny został otruty, ale od pierwszego dnia to jest podawane jako fakt przez zachodnie media. Rosja została potępiona przez wszystkich sojuszników USA, od Komisji Europejskiej po NATO. Waszyngton i Bruksela chcą sankcji, a „zaskakująco” celem mogą być Nord Stream 2.
ODPOWIEDŹ
Przykład pro-kremlowskiego podejścia do obwiniania wszelkich środków podjętych przeciwko działaniom Rosji na "russofobię." Wybitna postać rosyjskiej opozycji, Alexey Navalny zachorował podczas lotu, a samolot musiał awaryjnie lądować w Omsku, gdzie lekarze stwierdzili, że jest w śpiączce i próbowali uratować mu życie. Od tamtej pory został przeniesiony do Berlina i otrzymuje leczenie w berlińskim szpitalu Charite. Niemiecki rząd federalny stwierdził, że badania toksykologiczne dostarczyły “jednoznacznego dowodu na obecność chemicznego środka neurotoksycznego z grupy Nowiczok” w próbkach krwi Aleksieja Nawalnego. Unia Europejska potępiła otrucie Aleksieja Nawalnego w najsurowszych możliwych słowach. Otrucie zostało potwierdzone przez niemieckie laboratorium wojskowe, które zauważyło że rosyjska figura opozycyjna została otruta wariantem Nowiczoka, zakazanego środka neurotoksycznego wojskowego. Po ujawnieniu dowodów, niemieccy politycy stwierdzili że jeśli Rosja nie współpracuje w ramach śledztwa wszczętego w sprawie Nawalnego, mogą być zmuszeni do "przeanalizowania" Nord Stream 2. Niemiecki rząd federalny nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. UE potępiła w najsurowszych możliwych słowach próbę zamachu na Aleksieja Nawalnego. Według UE:
Użycie broni chemicznej jest całkowicie nieakceptowalne w jakichkolwiek okolicznościach, stanowi poważne naruszenie prawa międzynarodowego i międzynarodowych standardów praw człowieka. Unia Europejska wzywa do wspólnej międzynarodowej reakcji i zastrzega sobie prawo do podjęcia odpowiednich działań, w tym poprzez środki restrykcyjne.
USA już mają możliwość nałożenia sankcji na firmy pracujące nad rurociągiem, więc Waszyngton nie potrzebuje pretekstu.