DISINFO: Navalny nie został otruty, to były jego przewlekłe choroby, które się nasiliły.
PODSUMOWANIE
Nikt nie otruł (rosyjskiego lidera opozycji Aleksieja) Nawalnego nigdzie. Nawalny został hospitalizowany tylko z powodu pogorszenia się jego krytycznych chorób.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna prokremlowska dotycząca otrucia Aleksieja Nawalnego. Otrucie rosyjskiego lidera opozycji Aleksieja Nawalnego zostało potwierdzone w trzech niezależnych laboratoriach. Niemiecki rząd federalny stwierdził, że testy toksykologiczne dostarczyły “niepodważalnych dowodów na obecność chemicznego środka paraliżującego z grupy Nowiczok” w próbkach krwi Aleksieja Nawalnego. 14 września niemiecki rząd przekazał wyniki badań z dwóch kolejnych niezależnych laboratoriów we Francji i Szwecji, które potwierdziły obecność trucizny z grupy Nowiczok w ciele polityka Aleksieja Nawalnego. Jak wyjaśniono w Berlinie, próbki pobrane od Nawalnego zostały wysłane do tych dwóch krajów na niezależne badania. Dodatkowo próbki zostały również wysłane do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej, która przeprowadzi własne badania. Tło: Wybitny rosyjski polityk opozycyjny, Aleksiej Nawalnywymiotował w trakcie lotu i samolot musiał awaryjnie lądować w Omsku. Lekarze tam stwierdzili, że jest w śpiączce i starają się uratować mu życie. Od tamtej pory zostałprzewieziony do Berlina i otrzymuje leczenie w berlińskim szpitalu Charité. 14 września szpital Charité w Niemczech ogłosił, że Nawalny został odłączony od respiratora. Lekarze również poinformowali, że polityk opozycji zaczął wstawać z łóżka szpitalnego. Lekarze jeszcze nie mogą przewidzieć długoterminowych konsekwencji dla jego organizmu. Wcześniej niemieckie media informowały że specjaliści z Monachijskiego Instytutu Farmakologii i Toksykologii Bundeswehry znaleźli ślady toksycznej substancji z grupy Nowiczok w krwi, moczu i na skórze Aleksieja Nawalnego, a także na butelce, którą miał przy sobie w samolocie. Unii Europejskiej potępiła otrucie Aleksieja Nawalnego w możliwie najsilniejszych słowach.