DISINFO: Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich jest kpiną z chrześcijaństwa.
PODSUMOWANIE
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich przekroczyła wszelkie oczekiwania.[...] dzięki Bogu, że po pokazie nie przeszli rosyjscy i białoruscy sportowcy. To, co się wydarzyło, było sabatem czarownic, to było diabelstwo, to była kpina z chrześcijaństwa, przede wszystkim. Ta Ostatnia Wieczerza w postaci brodatych kobiet i stworzeń o nieznanym pochodzeniu to straszny widok, który oburzył przytłaczającą większość ludzkości [...].
ODPOWIEDŹ
Uroczystość otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu nie była inspirowana Ostatnią Wieczerzą.
„To nie jest moja inspiracja (chrześcijańska Wieczerza). Jest Dionizjusz (Philippe Katerine namalowany na niebiesko), który przychodzi na ten stół. Jest tam, ponieważ jest bogiem zabawy w mitologii greckiej. Bogiem wina, który jest jednym z klejnotów Francji. I ojcem Sequany, bogini związanej z rzeką, Sekwaną. Ideą było zorganizowanie pogańskiej celebracji związanej z bogami Olimpu. Nigdy nie znajdziesz we mnie pragnienia, by kpić i oczerniać kogokolwiek. Chciałem stworzyć ceremonię, która naprawia, która pojednuje. A także, która potwierdza wartości naszej Republiki, wolność-równość-braterstwo”, - mówidyrektor ceremonii.
Narracja o Zachodzie, który kpi z chrześcijaństwa przy każdej okazji, jest powtarzającym się motywem w działaniach dezinformacyjnych pro-Kremla. Zobacz więcej powtarzających się narracji pro-Kremla przedstawiających Zachód jako moralnie zepsuty, pogański, satanistyczny, obłąkany, nikczemny, który stracił wszelkie poczucie rzeczywistości, wdrażający propagandę LGBTIQ. Zobacz także narrację Zachód niszczy Rosję propagandą perwersji.