DISINFO: OPCW oszukało sygnalistów, sfałszowało dowody, aby bronić swojego stronniczego raportu dotyczącego Doumy.
PODSUMOWANIE
Ian Henderson i „inspektor B”, byli pracownicy OPCW, którzy publicznie zakwestionowali raport organizacji dotyczący rzekomego ataku chemicznego w Doumie, zażądali „sprawiedliwego, przejrzystego i naukowego przesłuchania”. Dwaj sygnaliści brali udział w misji na miejscu (misji dochodzeniowej, czyli FFM), aby ustalić, czy broń chemiczna rzeczywiście była używana przez rząd syryjski, ale później zostali wykluczeni z procesu, podczas gdy ważne fakty zostały zafałszowane i pominięte w ostatecznej wersji raportu OPCW. Oprócz powtórzenia swoich wezwań do przejrzystości i naukowego przesłuchania, Henderson dodał nowe ważne szczegóły dotyczące dwóch cylindrów z Doumy. Jednym z najważniejszych odkryć Hendersona było to, że te cylindry, które grupy rebelianckie twierdziły, że uwolniły chlor, zabijając kilka tuzinów ludzi, zostały tam umieszczone celowo, co oznacza, że cały „atak” był inscenizowany.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się narracje dezinformacyjne pro-Kremlowskie atakujące niezależność i integralność OPCW; nadając wiarygodności twierdzeniu, że atak w Doumie z 2018 roku był ustawiony; oraz absolwując syryjski reżim z odpowiedzialności za atak chemiczny w ogóle. Drugi akapit roszczenia zawiera nie mniej niż cztery nieprawdziwe, wcześniej obalone stwierdzenia:
Niezależne śledztwo OPCW ustaliło, że żaden z dwóch "whistleblowerów" nie odwiedził miejsca ataku w Doumie w ramach misji ustalania faktów: Inspektor A (Henderson) "nie był członkiem FFM" i "pełnił niewielką rolę wspierającą w śledztwie" (par. 13), podczas gdy Inspektor B "nigdy nie opuścił stanowiska dowodzenia w Damaszku, ponieważ nie ukończył szkolenia wymaganego do wysłania w teren" (par. 23).
Ostateczny raport OPCW w sprawie Doumy nie obwiniał syryjskiego rządu ani żadnej innej strony za atak. Mandat FFM ograniczał się do ustalenia "czy istniały rozsądne podstawy, aby uwierzyć, że użyto broni chemicznej" w tym miejscu (s. 8, przyp. 9). Twierdzenie to stoi również w sprzeczności z wcześniejszymi relacjami Sputnika, które stwierdziły, że OPCW "nie przydzieliło winy" za incydent w Doumie. Zobacz tutaj dla pokrewnego obalenia.
Żaden z inspektorów nie został "wykluczony" z FFM. Według śledztwa OPCW, "Inspektor A" był zatrudniony przez organizację "do maja 2019 roku" (par. 11), czyli około dwa miesiące po opublikowaniu raportu końcowego. Inspektor B, który brał udział w opracowywaniu tymczasowego raportu z Doumy, "opuścił [OPCW] pod koniec sierpnia 2018 roku," po wygaśnięciu jego kadencji (par. 21).
OPCW nie "podrasowała" ani "ominęła" żadnych dowodów, do których miała dostęp. Komunikat prasowy organizacji potwierdza, że "wszystkie informacje zostały wzięte pod uwagę, dyskutowane i rozważane przy formułowaniu raportu końcowego dotyczącego incydentu w Doumie." Według dyrektora generalnego OPCW, organizacja została objęta kampanią dezinformacyjną mającą na celu "podważenie oficjalnych raportów Misji Ustalania Faktów dotyczących śledztw w Syrii."
Na koniec, "nowe ważne szczegóły dotyczące dwóch cylindrów" Hendersona nie są ani nowe, ani ważne. Odniesienie to dotyczy oceny inżynieryjnej, która została wycieknięta w Internecie w maju 2019 roku i fałszywie przedstawiona przez Sputnika jako "nigdy wcześniej nie widziany raport Misji Ustalania Faktów OPCW." Konkluzja dokumentu, że cylindry nie mogły być zrzucone z powietrza, została omówiona w ostatecznym raporcie Doumy (Aneks 6, s. 55-6) i kompleksowo obalona przez Bellingcat. Ponadto, ocena Hendersona nigdy nie wspomina, że cylindry zostały "umieszczone tam celowo," i z pewnością nie dochodzi do wniosku, że ich ręczne umiejscowienie było dowodem na inscenizowany atak.