DISINFO: Opresja języka rosyjskiego wywołała wojnę w Donbasie.
PODSUMOWANIE
Język był tym, co wywołało wojnę [w Donbasie]. Kiedy to się stało, dlaczego uchwalono ustawę zakazującą języka rosyjskiego, gdy mamy populację mówiącą po rosyjsku w wysokości 85% do 90%?
ODPOWIEDŹ
Powtarzający się pro-kremlowski narratyw dezinformacyjny o wojnie na Ukrainie, Euromaidanie i statusie języka rosyjskiego na Ukrainie. Wojna na wschodniej Ukrainie została sprowokowana przez prorosyjskich separatystów oraz najemników finansowanych i wspieranych bezpośrednio przez Rosję. Istnieją niepodważalne dowody bezpośredniego zaangażowania wojsk rosyjskich na wschodniej Ukrainie. Społeczność międzynarodowa, w tym Unia Europejska, uznaje i potępia wyraźne naruszenia suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy poprzez akty agresji ze strony rosyjskich sił zbrojnych od lutego 2014, kiedy Rosja interweniowała na Krymie i zaanektowała ukraiński półwysep 16 marca 2014 roku. Wojna nie została sprowokowana przez kwestie językowe. Przeciwnie, wielu ukraińskich obywateli z przeważająco rosyjskojęzycznych południowych i wschodnich obwodów aktywnie uczestniczyło w wydarzeniach na Euromajdanie i wspierało europejską integrację Ukrainy. Zgodnie z badaniem, 27% uczestników Euromajdanu mówiło po rosyjsku, a 18% było dwujęzycznych. Nie jest prawdą, iż 85-90% populacji ukraińskiej jest rosyjskojęzyczna. Zgodnie z najświeższym badaniem, 27% obywateli Ukrainy używa języka rosyjskiego w codziennej komunikacji; język ukraiński preferuje 51% Ukraińców, a 21% jest dwujęzycznych. Ustawa o językach regionalnych została uchylona przez parlament Ukrainy 23 lutego 2014 roku. Niemniej jednak dekret nie został podpisany. Ustawa oficjalnie wygasła dopiero 28 lutego 2018 roku, kiedy to Trybunał Konstytucyjny Ukrainy uznał ustawę za niekonstytucyjną. Dodatkowo, Konstytucja Ukrainy chroni języki mniejszości narodowych.