DISINFO: Stanowisko OBWE w sprawie Białorusi zostało ustalone jeszcze przed odbyciem wyborów.
PODSUMOWANIE
Białoruskie władze zaprosiły OBWE ODIHR – Biuro ds. Demokratycznych Instytucji i Praw Człowieka – do uczestnictwa w monitorowaniu wyborów. Dlaczego nie przyszli? To natychmiast skłania nas [Rosję] do myślenia, że w rzeczywistości już sformułowano stanowisko w sprawie wyników tych wyborów. Dlatego niektórzy mogą wątpić w wyniki, ale mamy wszelkie powody, aby wątpić, że ci, którzy kwestionują wyniki wyborów, byli całkowicie szczerzy.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja o Zachodzie podkopującym demokrację w krajach wschodnich i organizującymrewolucje kolorowe. 15 lipca Dyrektor Biura OBWE do spraw Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) poinformował Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi, że brak zaproszenia do obserwacji nadchodzących wyborów prezydenckich uniemożliwia ODIHR obserwację trwającego procesu wyborczego oraz opublikował komunikat prasowy. Następnie Białoruś oficjalnie zaprosiła organizację do obserwacji wyborów prezydenckich 9 sierpnia 2020.
„Brak terminowego zaproszenia ponad dwa miesiące po ogłoszeniu wyborów uniemożliwił ODIHR obserwację kluczowych aspektów procesu wyborczego” – powiedziała Dyrektor ODIHR Ingibjörg Sólrún Gísladóttir.
Sześć lub siedem tygodni przygotowań jest potrzebnych do przygotowania rzeczywistej niezależnej i wiarygodnej misji obserwacyjnej. Co więcej, warunki były już bardzo trudne: kampania wyborcza na Białorusi towarzyszyła bezprecedensowa przemoc od samego początku kampanii. Dyrektor ODIHR dodała, że „ochrona podstawowych wolności zgromadzeń i wypowiedzi jest warunkiem wstępnym dla prawdziwych demokratycznych wyborów”. Fakt, że potencjalni kandydaci byli zastraszani, a działacze opozycji aresztowani, budził głębokie zaniepokojenie. Zobacz więcej przypadków dotyczących Białorusi: Schemat rewolucji kolorowej na Białorusi ujawniony, Amerykańska wojna hybrydowa przeciwko Białorusi pozwala Rosji na „zajęcie Krymu” w byłej republice radzieckiej, Białoruś zmobilizowała swoje siły powietrzne obawiając się nieuchronnej inwazji NATO.