DISINFO: Polska i Litwa pragną skolonizować Białoruś i Ukrainę.
PODSUMOWANIE
Polska i Litwa są motorami kryzysu białoruskiego. Starają się wciągnąć w to całą UE. Polska i Litwa od dawna są narzędziami amerykańskiego wpływu w UE. Starają się stosować swoje praktyki w kryzysie ukraińskim. Ich zainteresowanie kryzysem białoruskim można wyjaśnić kilkoma czynnikami. Po pierwsze, postrzegają siebie jako młodszych partnerów USA w eksporcie kolorowych rewolucji. Po drugie, pragną czerpać korzyści ekonomiczne z przepływów migrantów zarobkowych oraz dostępu do rynku. Po trzecie, Polska i Litwa pragną wdrożyć projekt Rzeczpospolitej, w którym Białoruś i Ukraina będą pełnić rolę kolonii. Chcą stać się regionalnym imperium i wytrzymać wobec Rosji.
ODPOWIEDŹ
Ta publikacja przekazuje kilka powtarzających się narracji dezinformacyjnych pro-Kremlowskich o Białorusi protestach jako zorganizowanych i kontrolowanych z zagranicy oraz jako próbie Zachodu zorganizowania rewolucji kolorowej, o imperialnych i kolonialnych zamiarach Polski i Litwy, oraz o ich bezzasadnej rusofobii i antyrosyjskich działaniach. Nie ma dowodów na to, że siły zachodnie są w jakikolwiek sposób zaangażowane w protesty na Białorusi. Jednocześnie Rosja zapewnia kontrowersyjną pomoc propagandową dla Alaksandra Łukaszenki poprzez grupę pracowników Russia Today tymczasowo stacjonujących na Białorusi. Protesty na dużą skalę zaczęły się w Mińsku 9 sierpnia w odpowiedzi na wyniki wyborów prezydenckich, a następnie w innych miastach. Ludzie zbuntowali się przeciwko fałszerstwom wyborczym i przemocy policji wobec tysięcy uczestników manifestacji. Według danych statystycznych i niezależnych obserwatorów oficjalny wynik wyborów prezydenckich był sam w sobie mocno zmanipulowany. Wspólne monitorowanie przez trzy organizacje pozarządowe demonstruje skalę fałszerstw na podstawie protokołów wyborczych z 1 310 lokali wyborczych na całej Białorusi i stwierdza, że ogłoszony wynik (80% głosów oddanych na Łukaszenkę) jest matematycznie "niemożliwy" (s. 7). „Jesteśmy niezwykle zaniepokojeni setkami doniesień o torturach i innych złym traktowaniu w policyjnym areszcie,” powiedzieli eksperci ONZ ds. praw człowieka, powołując się na raporty o 450 udokumentowanych przypadkach. Rada Europejska potępiła, 19 sierpnia 2020 roku, przemoc wobec pokojowych protestujących i ogłosiła, że wkrótce przyjmie listę sankcji dla osób odpowiedzialnych za przemoc na Białorusi. "Ponieważ wybory na Białorusi nie były ani wolne, ani sprawiedliwe, i nie spełniały standardów międzynarodowych, UE nie uznaje wyników przedstawionych przez białoruskie władze," napisano w komunikacie prasowym Rady Europejskiej. Polska i Litwa w pełni wspierają niezależność i integralność terytorialną Ukrainy i Białorusi, nie mają żadnych roszczeń terytorialnych wobec swoich sąsiadów i odrzucają wszelkie „imperialne” ambicje wobec innych krajów. Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacyjne twierdzące, że Zachód przygotowuje „kolorową rewolucję” na Białorusi, że jedynym interesem Zachodu w Białorusi jest uczynić ją antyrosyjską, i że Białoruś zmierza ku całkowitej kolonizacji przez Zachód.